Czwartkowy wieczór na korcie 3 kompleksu China Open rozstrzygnął, kto czeka na Igę Świątek w II rundzie. Xinyu Gao potrzebowała 83 minut, by poradzić sobie z Panną Udvardy, wygrywając 6:2, 6:3. Tym samym ostatnia piłka tego meczu ustaliła nazwisko kolejnej rywalki Polki w Pekinie.
Świątek, rozstawiona z numerem 8., w I rundzie nie zagrała wcale — dostała wolny los. Teraz w II rundzie trafia na Gao, która do turnieju w Pekinie dostała się dzięki dzikiej karcie. 28-letnia Chinka zajmuje obecnie 244. miejsce w rankingu WTA. Najwyżej w karierze była notowana na 125. pozycji, w lutym 2025 roku.
Mecz z Udvardy pokazał jedno: w tym tygodniu Gao returnuje wyjątkowo skutecznie. Węgierka czterokrotnie traciła podanie, a sama Chinka oddała swój serwis rywalce tylko raz. To właśnie ta dysproporcja zdecydowała o wyniku całego pojedynku.
Świątek i Gao nigdy wcześniej nie grały przeciwko sobie na zawodowych kortach — II runda w Pekinie będzie więc dla obu zawodniczek premierą. Mistrzyni China Open z 2023 roku zagra swój pierwszy mecz w stolicy Chin w sobotę, 3 października. Dokładną godzinę startu organizatorzy podadą dzień wcześniej, w piątek, razem z pełnym planem gier.
Co jest do wygrania w Pekinie
China Open to turniej kategorii WTA 1000 rozgrywany na kortach twardych. Pula nagród wynosi 9,415 mln dolarów, a zmagania w głównej drabince potrwają do 11 października. Zwyciężczyni zabierze z Pekinu czek na 1,151 mln dolarów i 1000 punktów do rankingu WTA.