„Erkka Seppälä, Jean Dupuy oraz Joni Piipponen powinni wrócić do gry wraz z rozpoczęciem drugiej rundy sezonu zasadniczego” – czytamy w komunikacie biura prasowego ECZD Zagłębia Sosnowiec.
Najdłużej z tej trójki czeka na powrót fiński napastnik Erkka Seppälä. Klub podaje, że jego rehabilitacja idzie zgodnie z wcześniejszymi rokowaniami – zawodnik trenuje indywidualnie pod okiem sztabu Zagłębia. Jeśli plan się nie zmieni, Seppälä ma być gotowy do gry w połowie października.
Inaczej wygląda sprawa Jeana Dupuya i Joniego Piipponena. Obaj nabawili się drobnych urazów w meczach sparingowych i od tamtej pory pracują pod opieką medyczną według indywidualnych planów treningowych. Dupuy jest Kanadyjczykiem, Piipponen – Finem. Klub zapowiada, że obaj wrócą na parkiet na początku drugiej rundy TAURON Hokej Ligi.
Rotacja, nie kontuzje – tłumaczył trener po pierwszym meczu
Brak Dupuya i Piipponena w składzie na inauguracyjne spotkanie sezonu z Cracovią nie umknął kibicom – pytania posypały się szybko. Trener Zagłębia Matias Lehtonen uciął jednak spekulacje po meczu: to była rotacja, nie problemy zdrowotne. Różnica istotna, bo sugeruje, że urazy obu graczy nie są na tyle poważne, by trzymać ich poza składem dłużej niż zakłada harmonogram.
Zagłębie Sosnowiec czeka więc na start drugiej rundy z nadzieją, że skład wzmocni się o trzech zawodników praktycznie jednocześnie.