„Rozegraliśmy z Andriejem mnóstwo meczów i wiele przeżyliśmy w cyklu ATP Tour, dlatego cieszę się, że staniemy po przeciwnych stronach siatki. To będzie trudny pojedynek dla nas obu” – powiedział Danił Miedwiediew przed finałem turnieju ATP 250 w Hangzhou. W niedzielę Rosjanin zapewnił sobie miejsce w decydującym meczu, w którym zmierzy się z rodakiem, Andriejem Rublowem.
Obaj finaliści pochodzą z Moskwy. Obaj są też najwyżej rozstawieni w stawce turnieju w Hangzhou. I nieprzypadkowo cała impreza nabrała w tym roku wyraźnie rosyjskiego charakteru – spośród czterech półfinalistów aż trzech reprezentowało Rosję.
Do finału Miedwiediew doszedł po zwycięstwie nad Romanem Safiullinem 7:5, 6:4. Trzydziestoletni Rosjanin zaserwował w tym meczu siedem asów i wykorzystał trzy z ośmiu okazji na przełamanie. To 43. finał turnieju głównego cyklu ATP w jego karierze, a zarazem czwarty w tym sezonie. Na koncie ma już 23 tytuły ATP, w tym dwa zdobyte w 2026 roku – w Brisbane i w Dubaju.
Po drugiej stronie siatki stanie Andriej Rublow. W półfinale nie zostawił złudzeń Kyrianowi Jacquetowi, wygrywając 7:6(0), 6:1 – dla Francuza był to zresztą pierwszy w karierze półfinał na głównym cyklu ATP. Dwudziestoośmioletni Rosjanin zagrał niemal bez skazy: ani razu nie musiał bronić się przed przełamaniem, a sam wykorzystał dwie z siedmiu wypracowanych okazji. Przy okazji było to jego 400. zwycięstwo w karierze na głównym cyklu ATP. Awans do finału to dla niego 31. taki występ w rozgrywkach ATP Tour – a triumf oznaczałby 19. tytuł w karierze i drugi w tym sezonie, po lipcowym zwycięstwie w Bastad.
Dziesiąte starcie, wyraźna przewaga Miedwiediewa
Wtorkowy finał w Hangzhou będzie ich dziesiątym oficjalnym pojedynkiem. Bilans jest jednoznaczny: 7-2 dla Miedwiediewa. Mecz o tytuł zacznie się we wtorek o godz. 13:30 czasu polskiego.
Stawką jest nie tylko trofeum. Turniej AITO Hangzhou Open, rozgrywany na kortach twardych w kategorii ATP 250, oferuje pulę nagród w wysokości 1,039 mln dolarów.