„STS Sanok Sokół – JKH GKS Jastrzębie 1:2 (0:0, 1:0, 0:2)” – taki wynik przyniósł czwartkowy mecz 4. kolejki TAURON Hokej Ligi. Zapis brzmi skromnie, ale o losach spotkania zdecydowały dopiero ostatnie sekundy – 140 przed końcową syreną krążek w siatce umieścił Martin Kasperlík.
Pierwsza tercja minęła bez goli, choć Sanok miał po temu wszelkie warunki. Już w 7. minucie gospodarze grali w przewadze aż 5 na 3 – i nic z tego nie wynikło.
Przełom przyszedł w środkowej odsłonie. W 37. minucie Wiktor Zacharow huknął bez przyjęcia w kierunku bramki, pokonał Paavo Hölsę i dał STS Sanok Sokół prowadzenie 1:0. Przy tym trafieniu asystowali Bohdan Truszczenko i Jewhen Ratusznyj.
Goście odpowiedzieli dopiero w 53. minucie. Martin Kasperlík dostał dobre podanie wzdłuż bramki i precyzyjnym uderzeniem posłał krążek w prawe okienko – 1:1. Przy tej akcji zanotowali asysty Emil Bagin i Jake Stella.
Decydujący cios przy przewadze Sanoka
Wyglądało na to, że to Sokół dostanie szansę na zwycięskie uderzenie, gdy w 57. minucie na ławkę kar trafił Bartłomiej Stolarski z Jastrzębia. Stało się jednak odwrotnie. Grając w osłabieniu, to JKH GKS wyszedł na prowadzenie. W 58. minucie pod bramką gospodarzy zrobiło się gorąco – Kasperlík próbował dwukrotnie, aż krążek, wraz z interweniującym Ēriksem Vītolsem, wylądował w siatce. 2:1 dla Jastrzębia. Bramka padła przy przewadze liczebnej 4 na 5, a sędziowie zanim ją uznali, musieli jeszcze sprawdzić wideopowtórkę. Przy drugim trafieniu Kasperlíka asystę zaliczył Emil Bagin.
Sanok jednak nie odpuścił. Na 50 sekund przed końcem trener Ołeh Szafarenko poprosił o czas, po czym gospodarze zdecydowali się na grę bez bramkarza. Mimo desperackich prób w ostatnich sekundach, straty nie udało się odrobić.
W bramce STS Sanok Sokół stanął Ēriks Vītols, po drugiej stronie lodowiska broniony był Paavo Hölsä. Drużyną z Sanoka kieruje Ołeh Szafarenko, ławkę Jastrzębia zajmuje Rafał Bernacki.
Spotkanie sędziowali Marcin Polak i Andrzej Nenko jako arbitrzy główni, liniami zajęli się Kacper Król i Dawid Kubiszewski. Statystyki kar zamknęły się wynikiem 4-6 minut, strzały na bramkę – 21-27. Na trybunach zasiadło 1200 widzów.