22 lata, 32 gole w minionym sezonie – i mimo to odmówił Juergenowi Kloppowi. Nicolo Tresoldi wciąż nie wie, czy w przyszłości założy koszulkę reprezentacji Niemiec, czy Włoch. Właśnie dlatego nie skorzystał z zaproszenia legendarnego trenera.
Tresoldi gra obecnie w młodzieżowej reprezentacji Niemiec, choć formalnie wciąż może reprezentować także Włochy. Ta niejasność sprawiła, że napastnik Club Brugge nie przyjął zaproszenia Kloppa, który dziś pełni funkcję dyrektora sportowego DFB. Jak podał Sky Sport, Klopp chciał umieścić go na szerokiej, 44-osobowej liście kandydatów do reprezentacji Niemiec.
Forma Tresoldiego mówi sama za siebie. W minionym sezonie w barwach Club Brugge rozegrał 58 spotkań i strzelił 32 gole, pomagając klubowi zdobyć mistrzostwo Belgii. W obecnych rozgrywkach ma już trzy bramki w siedmiu meczach.
Sam zawodnik nie ukrywa, że rozmowa z Kloppem dotyczyła wprost jego przyszłości reprezentacyjnej. „Miałem kontakt z Kloppem, dużo rozmawialiśmy. Oczywiście tematem były Włochy i Niemcy. Świadomie wybrałem jednak reprezentację Niemiec do lat 21” – przyznał Tresoldi. Za wyborem U21 stoi konkretny cel sportowy: chce pomóc młodzieżówce awansować na mistrzostwa Europy do lat 21 w 2027 roku, które odbędą się w Albanii i Serbii. Dopiero po tym turnieju zamierza podjąć ostateczną decyzję, z którą seniorską kadrą zwiąże przyszłość.
Napastnik podkreślił, że Klopp nie próbował go do niczego zmuszać. „Wyjaśniłem mu, w jakiej jestem sytuacji. To świetny człowiek. Chciał tylko pomóc mi w podjęciu decyzji, zrozumiał moje stanowisko i dał mi spokój. Powiedział, że drzwi do reprezentacji Niemiec są dla mnie zawsze otwarte” – relacjonował Tresoldi.
Mancini też czekał na odpowiedź
Klopp nie był jedynym selekcjonerem, który zabiegał o Tresoldiego. Napastnik rozmawiał także z Roberto Mancinim, który rozważał powołanie go do reprezentacji Włoch. Włoskiemu trenerowi przekazał podobne stanowisko co Kloppowi. „Mancini ucieszyłby się, gdybym wybrał Włochy. To była dobra rozmowa” – wspominał zawodnik.
Więzy z Włochami są u Tresoldiego rodzinne. Jego ojciec, Emanuele, urodził się we Włoszech, był zawodowym piłkarzem i z włoską reprezentacją do lat 21 sięgnął po mistrzostwo Europy. Sam Nicolo opuścił Włochy jako 13-latek.
Nie każdy zawodnik w podobnej sytuacji waha się tak długo jak Tresoldi. Younes Ebnoutalib powołanie od Kloppa przyjął bez wahania.