Ile jeszcze Mikel Arteta poprowadzi Arsenal? Dotychczasowa umowa Hiszpana obowiązywała tylko do 30 czerwca 2027 roku. Według BBC sprawa jest już jednak przesądzona — trener dogadał się z klubem ws. dalszej współpracy, a oficjalny komunikat to kwestia dni, może tygodni.
Sam Arteta zresztą nie krył, że o odejściu z Emirates Stadium nie myśli. Na konferencji prasowej zapytany o swoją przyszłość, odpowiedział bez owijania w bawełnę.
Nie ma powodu do obaw, ponieważ chcę tu być
To nie są słowa rzucone na wiatr w trudnym momencie — bo momentu trudnego akurat nie ma. Arsenal ma za sobą sezon, który dla kibiców był pierwszym od lat prawdziwym powodem do dumy. Klub sięgnął po mistrzostwo Anglii po długiej przerwie i dotarł do finału Ligi Mistrzów, gdzie uległ Paris Saint-Germain. To właśnie te wyniki stoją za decyzją władz o przedłużeniu współpracy z trenerem.
Siódmy w historii klubu pod względem liczby meczów
Arteta pracuje na Emirates Stadium od 22 grudnia 2019 roku. Zdążył w tym czasie poprowadzić Arsenal w 360 meczach — to już 7. miejsce w klubowej historii pod tym względem. Rozmowy o nowym kontrakcie nie wzięły się znikąd. Obie strony negocjowały warunki od wielu miesięcy.
Nowa umowa, jak podaje BBC, ma przynieść Hiszpanowi podwyżkę pensji. Obecnie Arteta zarabia 10 milionów funtów rocznie, do czego dochodzi jeszcze 5 milionów funtów w formie premii. Na razie nie wiadomo, na jak długo opiewać będzie nowy kontrakt. Wiadomo za to, że ma zagwarantować trenerowi miejsce na ławce Arsenalu przynajmniej do końca sezonu 2028/29.
Dla klubu, który przez lata szukał stabilizacji na stanowisku menedżera, taka perspektywa znaczy więcej niż samą kontynuację projektu sportowego. To sygnał, że władze Arsenalu wiążą swoją przyszłość z trenerem, który po latach odbudowy przywrócił klub na sam szczyt angielskiego futbolu.