„Ten mecz był dobrą lekcją dla nas i jestem pewny, że zagramy dużo lepiej już w piątek z GieKSą” — powiedział Joel Olkkonen po porażce Zagłębia Sosnowiec z GKS-em Tychy. Fin miał do tego szczególny powód — to właśnie on strzelił jedynego gola swojej drużyny w tym meczu.
TAURON Hokej Liga dopiero się rozkręca, ale w niedzielę, w trzeciej serii gier sezonu 2026/2027, oczy kibiców zwrócone były w jedną stronę — na mecz medalistów poprzedniej edycji mistrzostw Polski. ECZD Zagłębie Sosnowiec podejmowało na Stadionie Zimowym w Sosnowcu aktualnego mistrza kraju, GKS Tychy. Nad przebiegiem spotkania czuwał sędzia Paweł Kosidło.
Pierwsza tercja minęła bez goli, 0:0. Lód przełamał w drugiej odsłonie Henri Knuutinen, fiński skrzydłowy GKS-u Tychy, wpisując się na listę strzelców jako pierwszy. Sezon zaczął mocno — po trzech kolejkach ligowych ma już siedem punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, na co złożyły się cztery gole i trzy asysty.
Zagłębie nie zostało dłużne i odpowiedziało efektowną akcją. Jedynego gola dla gospodarzy strzelił Joel Olkkonen, pokonując bramkarza Tomáša Fučíka po pięknej solowej akcji. Dla 33-letniego Fina, byłego kapitana Ostersunds HK, był to pierwszy gol w rozgrywkach THL.
Na tablicy wyników ostatecznie zapisano 4:1 dla przyjezdnych z Tychów.
Cenna lekcja przed piątkowym starciem
Strzelec gola dla Zagłębia nie krył, że indywidualny sukces nie zastępuje wygranej całego zespołu. „Oczywiście, zawsze miło jest strzelić gola, ale zawsze dbam o to, żeby drużyna wychodziła zwycięsko z każdego meczu. Tego niestety nam wczoraj zabrakło” — przyznał Olkkonen.
Obrońca sosnowickiego zespołu ocenił cały mecz krytycznie, choć wynik na tablicy mógł sugerować wyrównaną walkę. „To był dla nas naprawdę ciężki mecz. Nawet przy wyniku 1:4 dla rywali. Myślę, że popełniliśmy sporo błędów, zarówno podczas gry z krążkiem, jak i bez krążka. Grając w ten sposób dawaliśmy Tychom dużo szans na gola” — mówił Fin.
My także kreowaliśmy swoje szanse w tym pojedynku, ale w tercji rywala brakowało skuteczności.
Olkkonen zapowiedział jednak poprawę już w najbliższym meczu. „Ten mecz był dobrą lekcją dla nas i jestem pewny, że zagramy dużo lepiej już w piątek z GieKSą” — podsumował. Kolejny mecz Zagłębia Sosnowiec zaplanowano na piątek, a rywalem będzie GKS Katowice.