Buksa na razie ogląda mecze Mallorki głównie z ławki – trener sięga po niego dopiero w końcówkach spotkań. W 6. kolejce Segunda Division Polak wszedł na boisko w 73. minucie starcia z Realem Sociedad B. Osiem minut później jego drużyna strzeliła jedynego gola w tym meczu. W obecnej kampanii ma już na koncie jedną bramkę.
Segunda Division rozegrała sześć kolejek i już teraz widać wyraźnie, kto z zeszłorocznych spadkowiczów z La Ligi radzi sobie najlepiej. To Mallorca – trzecie miejsce w tabeli i Buksa wciąż czekający na swoją szansę od pierwszej minuty.
Na szczycie tabeli rządzi jednak Castellon. Rok temu drużyna ta dotarła do baraży o awans, ale odpadła w półfinale – teraz gra dużo pewniej. Pięć zwycięstw w sześciu meczach, jeden remis, i to w drugiej kolejce.
Eibar depcze liderowi po piętach, tracąc do Castellon zaledwie punkt. Porażkę zaliczył tylko raz, na inaugurację sezonu, po czym odpalił serię pięciu zwycięstw z rzędu. Castellon i Eibar – to oni na razie rozdają karty na szczycie tabeli.
Girona i Oviedo z dużym dystansem do czołówki
Pozostali beniaminkowie ze spadku radzą sobie wyraźnie gorzej. Girona zajmuje ósme miejsce z dorobkiem dziesięciu punktów. Real Oviedo jest jeszcze niżej – trzynasta pozycja i o dwa punkty mniej niż Girona. Dystans do prowadzącego Castellon robi się coraz bardziej odczuwalny.
Dla Buksy i Mallorki najbliższe tygodnie pokażą, czy trzecie miejsce w tabeli to solidna podstawa do gry o awans, czy tylko chwilowy błysk formy. Na razie Polak wciąż czeka na debiut w wyjściowym składzie, wchodząc z ławki w końcówkach spotkań.