Zacięte mecze, nerwy do samego końca i kilka niespodzianek – tak w skrócie wyglądał weekend baraży o awans do przyszłorocznych kwalifikacji Pucharu Davisa. Rywalizację zamknęła niedziela 20 września 2026 roku. Wśród przegranych znalazły się dwie reprezentacje, które liczyły na znacznie więcej – Polska i Grecja ze Stefanosem Tsitsipasem w składzie.
Spotkania rundy rozegrano od piątku do niedzieli, 18-20 września. Polska przegrała z Australią 1:3 i tym samym nie zagra w przyszłorocznych kwalifikacjach do Pucharu Davisa. To wynik, który na kolejny sezon zamyka biało-czerwonym drogę do turnieju finałowego.
Tsitsipas walczył do końca, ale to nie wystarczyło
Najwięcej emocji dostarczył pojedynek Słowacja – Grecja, zakończony wynikiem 2:3 na niekorzyść Greków. Stefanos Tsitsipas zdobył dla swojej drużyny dwa punkty – i tyle, na odwrócenie losów rywalizacji to nie starczyło. W pierwszej grze Alex Molcan rozbił Stefanosa Sakellaridisa 6:1, 6:1. Tsitsipas odpowiedział w czwartym meczu, pokonując Molcana 6:2, 3:6, 4:6. W deblu górą byli jednak Milos Karol i Lukas Pokorny, którzy okazali się lepsi od duetu Stefanos Tsitsipas/Petros Tsitsipas, wygrywając 7:6(4), 6:3. O losie całego starcia zadecydował dopiero piąty, decydujący mecz – Stefanos Sakellaridis przegrał w nim z Norbertem Gombosem 4:6, 6:7(4), co przypieczętowało porażkę Grecji.
Równie dramatyczny przebieg miało spotkanie Tajwan – Szwecja, zakończone zwycięstwem Tajwańczyków 3:2. Chun Hsin Tseng nie zostawił szwedzkim rywalom złudzeń, pokonując najpierw Karla Friberga 6:3, 6:0, a następnie Olle Wallina 6:1, 6:4. Ostateczne rozstrzygnięcie zapadło jednak dopiero w ostatnim pojedynku, gdy Tung-Lin Wu pokonał Maxa Dahlina 6:4, 6:4, dając Tajwanowi awans do kwalifikacji.
Serbia bez straty punktu, Japonia i Argentyna też awansują
W pozostałych trzech starciach emocji było już zdecydowanie mniej – rozstrzygnięcia zapadły jednoznacznie. Serbia rozgromiła Litwę 4:0, nie oddając rywalom ani jednego punktu. Japonia poradziła sobie z Nową Zelandią, wygrywając 3:1, a Argentyna pokonała Turcję również 3:1. Dzięki tym wynikom Japonia, Serbia oraz Argentyna dołączyły do Tajwanu w gronie zespołów, które zapewniły sobie miejsce w przyszłorocznych kwalifikacjach do Pucharu Davisa.
Dla Polski i Grecji weekend oznacza natomiast czekanie na kolejną szansę. Obie reprezentacje będą musiały odczekać co najmniej rok, by ponownie powalczyć o awans do najbardziej prestiżowych rozgrywek drużynowych w męskim tenisie.