„Warto dostrzegać fajne rzeczy w wykonaniu młodych Polaków. Bartek Mazurek z kolejnym świetnym występem i kolejnym tytułem MOTM” – napisał na platformie X Mateusz Borek, komentując występ 19-letniego pomocnika w barwach Red Bulla Salzburg.
Red Bull Salzburg rozbił Sturm Graz 3:0, a Mazurek – świeży nabytek klubu – odegrał w tym spotkaniu kluczową rolę. Do przerwy na tablicy wyników było zero do zera. Potem przyszła eksplozja.
Przełom nastąpił w 72. minucie, gdy strzał Mazurka z dużej odległości zmienił tor lotu po dotknięciu piłki przez Nikolasa Veratschniga, który ostatecznie zapisał to trafienie na swoje konto. Cztery minuty później było już 2:0 – Kevin Boma huknął skutecznie głową. Kropkę nad i postawił w 83. minucie Aboubacar Camara, wykańczając akcję efektownymi nożycami.
Rywale dokończyli mecz w osłabieniu. Juergen Heil obejrzał dwie żółte kartki w krótkim odstępie czasu, co dało czerwoną i grę Sturmu w dziesiątkę do końca spotkania.
Trzecia asysta w lidze i brak powołania od Urbana
Mazurek przebywał na boisku od pierwszej minuty aż do 86., kiedy zszedł z murawy. To już jego trzecia asysta w tym sezonie austriackiej ekstraklasy – i dowód na to, że 19-latek błyskawicznie odnalazł się w nowym otoczeniu.
Mimo tej formy selekcjoner Jan Urban nie zdecydował się powołać pomocnika do seniorskiej reprezentacji Polski na najbliższe zgrupowanie. Zamiast tego Mazurek dostał powołanie do kadry U-21, którą prowadzi Jerzy Brzęczek.
W tym samym meczu, po stronie pokonanych, na boisku pojawił się jeszcze jeden Polak – Filip Rózga wszedł w szeregi Sturmu Graz w 66. minucie. Jego sytuacja przed zbliżającym się zgrupowaniem kadry Urbana pozostaje jednak niepewna – problemy zdrowotne mogą sprawić, że nie zdąży dołączyć do reprezentacji.