Lyon prowadził już 2:0 z Rennes, mecz wchodził w 36. minutę spotkania 5. kolejki Ligue 1, kiedy sędzia Mathieu Vernice nagle przerwał grę i kazał piłkarzom zejść do szatni. Powód? Wulgarny transparent, jaki kibice Lyonu wywiesili pod adresem AS Saint-Etienne.
Napięcie na trybunach narastało zresztą już wcześniej. Gospodarze skandowali wulgarne przyśpiewki, a spiker stadionowy dwa razy prosił o zdjęcie transparentu — bez skutku. W końcu sprawą zainteresował się delegat meczu i to jego alarm skłonił Vernice’a do odesłania zawodników z boiska.
Piłkarze Rennes zeszli z murawy bez dyskusji. Inaczej zachowali się gracze Lyonu — ci, prowadzeni przez trenera Paulo Fonsecę, zostali na boisku. Sam Fonseca, razem z Corentinem Tolisso, podszedł pod sektor kibiców, próbując uspokoić sytuację. Do rozmów dołączyli też działacze klubu Matthieu Louis-Jean i Michael Gerlinger, którzy chcieli dowiedzieć się, co właściwie wywołało całe zamieszanie.
Mecz wznowiono po kwadransie
Interwencja poskutkowała — sporny baner zniknął z trybun dość szybko. Po piętnastu minutach przerwy zawodnicy wrócili na murawę i dograli pierwszą połowę bez kolejnych goli. Ostatecznie Olympique wygrał to spotkanie z Rennes 4:0.