Jagiellonia Białystok rozpoczyna grę w Lidze Europy od wyjazdu do Pireusu, gdzie zmierzy się z Olympiakosem. Spotkanie zaplanowano na środę 16 września, pierwszy gwizdek o 21:00. Rywalem białostoczan będzie 48-krotny mistrz Grecji, w którego szeregach niedawno zmienił się trener. W greckich mediach przed tym starciem głośniej jest jednak o czymś zupełnie innym niż taktyka czy skład.
Chodzi o aferę wokół trenera Jagiellonii Adriana Siemieńca. Jak ustalił portal WP SportoweFakty, przed jednym z meczów ubiegłego sezonu pisał on SMS-y do sędziego. Sprawa, która wybuchła w Polsce, dotarła teraz do Grecji i Cypru – i to właśnie ona przewija się w zapowiedziach meczu z Olympiakosem.
Grecy i Cypryjczycy piszą wprost o „kłopotach trenera”
Grecki portal Nova Sports opisał sprawę pod tytułem „Przypadek kontaktu trenera Jagiellonii z sędzią”, powołując się bezpośrednio na fakty opublikowane przez WP SportoweFakty. Portal sport24.gr także wspomniał o aferze z Siemieńcem w swojej analizie przedmeczowej. Dodał przy tym, że początek sezonu w polskiej lidze jest dla Jagiellonii bardzo nierówny – bilans to 4 zwycięstwa i 3 porażki. W sobotę 12 września drużyna przegrała na wyjeździe z Wisłą Kraków 0:2 i prezentowała się słabo.
Jeszcze dobitniej sprawę nazwał portal redinfo.gr, który już w tytule zapowiedzi meczu użył frazy „wielkie zamieszanie wśród Polaków”. Serwis napisał, że w Polsce rozgorzała dyskusja na temat trenera Adriana Siemieńca po tym, jak WP SportoweFakty opublikowało raport o jego komunikacji z sędzią przed meczem w zeszłym sezonie.
Najdalej poszedł jednak cypryjski portal greckojęzyczny, publikując tekst zatytułowany „Kłopoty trenera Jagiellonii: Wysyłał sędziom wiadomości, może stracić pracę”. Jego autorzy napisali, że 34-letni Siemieniec jest zagrożony utratą pracy po ujawnieniu, że wysyłał wiadomości do sędziów.
Na boisku w Pireusie liczyć się będzie już tylko wynik. Pełną tekstową relację live za darmo z meczu Olympiakos – Jagiellonia przeprowadzi portal WP SportoweFakty.