„Lechia Gdańsk – Miedź Legnica 2:1 (1:0)” – taki wynik widniał na tablicy po ostatnim gwizdku. Emocji nie zabrakło aż do samej końcówki, choć przez większość spotkania to gospodarze trzymali rękę na pulsie.
Pierwsza bramka padła w 32. minucie – Tomasz Neugebauer nie zawiódł z jedenastu metrów i dał Lechii prowadzenie 1:0. Z takim wynikiem gdańszczanie zeszli do szatni.
Po przerwie Lechia poszła za ciosem. W 53. minucie Kevin Dodaj wykorzystał doskonałe podanie i podwyższył na 2:0. Bramka była pokłosiem błyskawicznego kontrataku – „Lechia wyprowadziła efektowny kontratak, Artur Szach pokazał, że mógłby biegać w zawodach na 100 metrów, wyłożył piłkę do Dodaja, a ten dopełnił formalności”.
Miedź Legnica się jednak nie poddała. W 81. minucie Marcel Mansfeld – na boisku od kilkunastu minut – zdobył kontaktową bramkę i ustalił wynik na 2:1. Do gry wszedł w 68. minucie, zmieniając Daniela Stanclika.
A końcówka miała jeszcze jeden dreszczyk. W 86. minucie Igor Bambecki z Lechii obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał wcześniej zejść z boiska. Wcześniej żółtymi kartkami ukarani zostali też Kopasek i Dodaj z Lechii oraz Noiszewski i Grudziński z Miedzi.
Składy i zmiany
Trener Lechii postawił na: Axela Holewińskiego, Samuela Kopaska, Kacpra Łopatę, Danyło Beskorowajnego, Danyło Małowa, Tomasza Wójtowicza, Christo Iwanowa, Tomasza Neugebauera, Artura Szacha, Kevina Dodaja oraz Vladislava Blanutę. W trakcie meczu gospodarze przeprowadzili kilka roszad – Jakub Adkonis zmienił Christo Iwanowa w 60. minucie, a Igor Bambecki i Michał Głogowski weszli na boisko za Tomasza Wójtowicza i Artura Szacha, odpowiednio w 74. i 73. minucie. Pod koniec meczu na murawie pojawili się jeszcze Bartosz Szczepankiewicz i Wojciech Madej, zastępując w 88. minucie Artura Szacha i Vladislava Blanutę.
Miedź Legnica rozpoczęła spotkanie w składzie: Ivan Lucić, Oliwier Szymoniak, Kamil Noiszewski, Myrosław Mazur, Mateusz Grudziński, Asier Cordoba, Juliusz Letniowski, Wojciech Hajda, Zvonimir Petrović, Kamil Antonik i Daniel Stanclik. Trener gości zaskoczył aż trzema zmianami jednocześnie już w 56. minucie – boisko opuścili Szymoniak, Mazur i Letniowski, a ich miejsca zajęli Oliwier Olewiński, Igor Korczakowski i Kristian Fucak. Gustaf Norlin wszedł na boisko w 76. minucie za Mateusza Grudzińskiego.
Ostatecznie to Lechia Gdańsk zgarnęła komplet punktów, wygrywając hitowe starcie 2:1.