10 września 2026 roku w Dzienniku Ustaw pojawił się dokument, na który polscy kibice czekali od dawna. To rozporządzenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z 2 września 2026 roku, regulujące dostęp do wydarzeń sportowych w otwartej telewizji. Przepisy zaczną obowiązywać 11 września 2027 roku, czyli 12 miesięcy po publikacji.
Ten rok to bufor dla nadawców i posiadaczy praw, żeby zdążyli dopasować się do nowych zasad. A zasady te dotyczą przede wszystkim wielkich imprez tenisowych i piłkarskich – tych, w których liczy się polski akcent.
Tenis, piłka i koszykówka na nowych warunkach
W tenisie zmiana obejmuje cztery turnieje wielkoszlemowe. Półfinały i finały Australian Open, Roland Garros, Wimbledonu oraz US Open muszą trafić na otwarty kanał – ale tylko wtedy, gdy gra w nich reprezentant lub reprezentantka Polski.
W piłce nożnej próg wejścia jest prosty. Skoro polski klub awansuje do fazy pucharowej rozgrywek, jego mecze od 1/16 finału aż do finału muszą być dostępne w ogólnokrajowym programie bez dodatkowej opłaty.
Koszykówka mężczyzn dostała podobne reguły, choć bardziej rozbudowane. Obowiązek szerokiego dostępu obejmie spotkania Polaków od 1/8 finału mistrzostw Europy. Na mistrzostwach świata próg jest wyższy i zaczyna się od ćwierćfinału.
Osobną kategorię tworzą finały globalne i kontynentalne. Półfinały i finały mistrzostw świata oraz Europy kobiet i mężczyzn w koszykówce zostaną uznane za ważne wydarzenia niezależnie od tego, czy gra tam reprezentacja Polski. Właściciel praw wciąż może pokazywać dane wydarzenie w płatnym kanale lub serwisie, musi jednak zapewnić równoległy dostęp w ogólnokrajowym programie bez dodatkowej opłaty. Kibic bez abonamentu premium nie zostanie więc odcięty od najważniejszych momentów sezonu.