Alexander Zverev, druga rakieta turnieju, potrzebował aż pięciu setów, by przełamać opór Quentina Halysa (52. ATP) – 6:4; 4:6; 7:6(3); 6:7(3); 6:3 w drugiej rundzie US Open. Mecz Niemca dobiegł końca dopiero po drugiej w nocy czasu lokalnego.
Zverev znów pokazał, że w najtrudniejszych momentach potrafi znaleźć w sobie coś ekstra – mimo że rywal odrabiał straty i doprowadził spotkanie do decydującej partii. Tego samego dnia głośno zrobiło się wokół Nicka Kyrgiosa. Australijczyk, były finalista Wimbledonu, dostał miesięczne zawieszenie za kokainę. W piątek jednak dopuszczono go z powrotem do gry na kortach.
Zupełnie inaczej wyglądało popołudnie Taylora Fritza. Dziesiąta rakieta świata rozprawiła się z Mattią Belluccim (95. ATP) 6:0, 6:1, 6:1 i w czwartek bez większego wysiłku awansowała do trzeciej rundy. Amerykanin wciąż nie stracił seta w tegorocznej edycji turnieju.
Uwagę kibiców klasycznego stylu gry przyciągnął z kolei pojedynek Learnera Tiena (15. ATP) z Gaelem Monfilsem. Młody Amerykanin nie dał Francuzowi realnych szans – 6:3; 6:4; 6:3.
Gauff i Rybakina bez większych problemów
Wśród kobiet równie pewnie zaprezentowała się Coco Gauff. Czwarta rakieta świata wygrała z Paulą Badosą (87. WTA) 6:4; 7:6(5). Skuteczna była też Elena Rybakina – wiceliderka rankingu WTA pokonała Jessikę Bouzas Maneiro (105. WTA) 6:2; 6:4.
Najciekawiej dla polskich kibiców zakończył się jednak dzień w rywalizacji deblowej. Maja Chwalińska i Magda Linette awansowały do drugiej rundy gry podwójnej US Open w Nowym Jorku, pokonując rozstawioną z numerem piątym parę Hanyu Guo (Chiny) i Kristina Mladenovic (Francja) 6:7(5), 6:4, 6:4.
Zwycięstwo nad byłymi triumfatorkami Wimbledonu w deblu to jeden z mocniejszych wyników polskiego duetu w tegorocznym sezonie wielkoszlemowym. Polki musiały odrabiać stratę seta, ale w kolejnych dwóch partiach panowały nad przebiegiem spotkania.