⚡ Aktualnie:
Ile razy trafiono w światło bramki w Zabrzu? Zero. Górnik – Legia 0:0 Fedor może wrócić do walk. Zdradził, z kim chciałby się zmierzyć Renato Moicano może odejść z UFC. Postawił warunki Polskie ekipy na plus w EuroCupie. Tylko Ślęza nie dała rady Dwa gole młodego napastnika! Poprowadził Unię do wygranej. „Mogę pokazać więcej” Czy Antonelli wzniesie mistrzowskie trofeum? Zapowiedź GP Miasta Meksyk Hamilton czuje się wyjątkowy? „Nigdy nie było nikogo takiego jak ja” Kto zagra w finale PGL Masters Bucharest? FURIA kontra Nemiga, Eternal Fire triumfuje w Stake Ranked 5 George Groves: Fury pierwszym czystym ciosem może skończyć walkę z Joshuą Kto zmierzy się z Jake’em Paulem w Wigilię? Youtuber ogłasza powrót na ring w Dubaju Ile razy trafiono w światło bramki w Zabrzu? Zero. Górnik – Legia 0:0 Fedor może wrócić do walk. Zdradził, z kim chciałby się zmierzyć Renato Moicano może odejść z UFC. Postawił warunki Polskie ekipy na plus w EuroCupie. Tylko Ślęza nie dała rady Dwa gole młodego napastnika! Poprowadził Unię do wygranej. „Mogę pokazać więcej” Czy Antonelli wzniesie mistrzowskie trofeum? Zapowiedź GP Miasta Meksyk Hamilton czuje się wyjątkowy? „Nigdy nie było nikogo takiego jak ja” Kto zagra w finale PGL Masters Bucharest? FURIA kontra Nemiga, Eternal Fire triumfuje w Stake Ranked 5 George Groves: Fury pierwszym czystym ciosem może skończyć walkę z Joshuą Kto zmierzy się z Jake’em Paulem w Wigilię? Youtuber ogłasza powrót na ring w Dubaju

Stig Toefting obłożony podatkiem 110 procent. „Republika bananowa”

Zaktualizowano: 04.09.26 Opublikowane przez: Kacper

Duński fiskus wystawił legendzie tamtejszej piłki rachunek, w który trudno uwierzyć. Stig Toefting ma zapłacić 110 procent podatku od honorariów za pracę komentatora telewizyjnego. Sam zainteresowany nie gryzł się w język — swój kraj nazwał „republiką bananową”.

Toefting to nie byle kto w duńskiej piłce. Między 1993 a 2002 rokiem rozegrał 41 meczów w reprezentacji narodowej i przez lata był jej filarem. Gdy skończył karierę na boisku, trafił przed kamery — zaczął komentować mecze.

I właśnie te komentatorskie honoraria stały się zarzewiem problemu. Urząd skarbowy się nimi zainteresował, a po skomplikowanych wyliczeniach wystawił Toeftingowi zaległość podatkową za 2021 rok na poziomie 110 procent — do zapłaty natychmiast. Liczby mówią same za siebie: w tamtym roku Duńczyk zarobił 174 tysiące euro, a fiskus zażądał od niego 190 tysięcy. Więcej, niż w ogóle wyniósł jego dochód.

Szwecja pamięta podobną aferę

Echo sprawy dotarło też do Szwecji. Tamtejszy dziennik „Expressen” opisał ją jako powrót do przeszłości, przypominając, że w latach 70. w Szwecji podatek również potrafił przekroczyć 100 procent. Gazeta wróciła pamięcią do najgłośniejszego takiego przypadku — pisarki Astrid Lindgren, której w 1976 roku szwedzki fiskus naliczył 102 procent podatku.

Ta sprawa, zdaniem szwedzkich politologów, przyczyniła się do upadku rządzących wówczas socjaldemokratów, którzy stracili władzę w tym samym 1976 roku po 40 latach nieprzerwanych rządów.

Historia Toeftinga sięga więc pamięcią pół wieku wstecz. I pokazuje coś więcej niż tylko kuriozalne wyliczenia księgowych — spory o podatki znanych osób w Skandynawii potrafiły już nieraz wykraczać daleko poza finanse, aż po politykę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Instalacja aplikacji
Pobierz