Koniec 2018 roku. Bartosz Kurek pakuje walizki i wyjeżdża z Polski, by od nowego roku grać we włoskim Vero Volley Monza. Nikt wtedy nie przypuszczał, że to dopiero pierwsza z wielu przeprowadzek, które na długo wyznaczą rytm życia jego rodziny.
W 2020 roku siatkarz staje na ślubnym kobiercu z Anną. Chwilę po ceremonii małżonkowie znów pakują walizki — tym razem cel jest znacznie odleglejszy, bo lądują w Japonii. Powód? Kurek podpisuje kontrakt z Wolf Dogs Nagoya.
W japońskich barwach reprezentant Polski gra aż do 2024 roku. To kawał kariery, przez który Anna trzyma się blisko męża, choć od Polski dzielą ich tysiące kilometrów.
Powrót do Polski i nowy rozdział Anny
Dopiero 2024 rok przynosi decyzję o osiedleniu się na stałe w kraju. Wraz z powrotem Anna Kurek wiąże się z drużyną siatkarską z Nysy, do której dołącza jeszcze w tym samym roku. Ten epizod okazuje się jednak krótki — jej przygoda z klubem szybko się kończy.
Historia małżeństwa Kurków to w gruncie rzeczy mapa przeprowadzek podyktowanych karierą siatkarza — od Włoch, przez Japonię, aż po powrót do kraju. Za każdym razem Anna musiała być gotowa zmienić otoczenie i zostawić ustabilizowane życie na rzecz wspólnych planów.