„HC Bańska Bystrzyca – KS Unia Oświęcim 2:4 (1:2, 0:0, 1:2)” – taki wynik widnieje w oficjalnym protokole meczowym po ostatnim sparingu. Oświęcimianie wygrali na wyjeździe z zespołem ze słowackiej Tipos Extraligi – Bańska Bystrzyca zajmuje w niej obecnie szóste miejsce.
Goli nie trzeba było długo wyczekiwać. Już w 9. minucie do siatki trafił Jokinen, a przy trafieniu asystowali Ahopelto i Rönkkönen. Słowacy odpowiedzieli szybko – w 13. minucie wyrównał Tičar po podaniu Šoltésa. Radość gospodarzy z remisu nie trwała jednak długo, bo w 16. minucie Unia znów wyszła na prowadzenie. Na 1:2 trafił D. Tyczyński, zasilony podaniami Lewandowskiego i Sołtysa. Po pierwszej tercji na tablicy widniał wynik 1:2 dla przyjezdnych.
Druga tercja bez goli, trzecia rozstrzyga wszystko
Druga część spotkania minęła bez żadnej zmiany na tablicy – oba zespoły nie zdołały pokonać bramkarzy. Dopiero w 44. minucie Kadyrow doprowadził do wyrównania 2:2, asystowali mu Tičar i Faith.
Unia odpowiedziała sześć minut później. W 50. minucie Jokinen skompletował swój dublet, trafiając po podaniach Rönkkönena i Mäkeli na 2:3. Ostateczny cios spadł w 58. minucie – fiński napastnik trafił do pustej bramki, ponownie asystowany przez Rönkkönena, ustalając wynik na 2:4.
W bramkach stanęli Lackovič po stronie gospodarzy oraz Aittokallio broniący barw Unii. Statystyka kar wypadła na korzyść przyjezdnych – 6 minut dla Bańskiej Bystrzycy wobec 4 minut dla oświęcimian. Za taktykę zespołu z Oświęcimia odpowiada trener Markus Juurikkala.