Wiadomość obiegła już całą polską piłkę: Hiszpan zostaje asystentem Urbana. Mowa o Vicunie, wieloletnim współpracowniku Jana Urbana, który dołącza teraz do sztabu reprezentacji Polski.
Dla Hiszpana to żadna nowość. Wcześniej pracował już u boku Urbana w Polsce jako jego asystent, więc mówimy raczej o powrocie niż o debiucie. Ten duet kibice znają z trzech klubów – najpierw była Legia Warszawa, potem Zagłębie Lubin, później Lech Poznań. Teraz ich wspólna droga prowadzi na poziom reprezentacyjny.
Vicuna ma też swój sentyment do kadry narodowej. Wspominał choćby mecz z Kazachstanem przy Łazienkowskiej, gdy pracował jeszcze w Legii: „Z Jankiem i Jackiem, kiedy pracowaliśmy w Legii, byliśmy na spotkaniu z Kazachstanem przy Łazienkowskiej – Polska wygrała 3:1”. Pamięta też EURO 2012 – wtedy oglądał mecz z Rosją na Stadionie Narodowym, w towarzystwie Jana i Juana Iribarrena.
Debiut przy hymnie
Nowy asystent Urbana nie będzie długo czekał na swój pierwszy występ w roli członka sztabu kadry. Przy linii bocznej stanie po raz pierwszy 25 września, gdy Polska zagra z Bośnią i Hercegowiną w Lidze Narodów.