Jak zmarnować blisko godzinę gry w przewadze liczebnej i mimo to nie przegrać? Raków Częstochowa znalazł na to sposób w meczu z Hajdukiem Split, remisując 2:2 w Lidze Konferencji.
Przez jakieś 40 minut częstochowianie grali w komplecie przeciwko dziesiątce rywali. I nic z tego. Zamiast wykorzystać atut, oddali inicjatywę Hajdukowi, który wyszedł na prowadzenie.
Chorwaci trzymali się tego wyniku niemal do samego końca. Wyglądało na to, że Raków wyjedzie ze Splitu z zerem punktów – mimo przewagi liczebnej na boisku.
Fadiga bohaterem doliczonego czasu
Ratunek nadszedł w ostatnich sekundach. W 90. plus 5. minucie Lamine Diaby-Fadiga doprowadził do wyrównania i ustalił wynik na 2:2.
Ostatecznie padł remis 2:2 i oba zespoły rozeszły się z jednym punktem.