Ile goli trzeba, by zmiażdżyć mistrza Szwajcarii? Lech Poznań dał odpowiedź, jakiej nikt się nie spodziewał – siedem, bez straty własnej bramki. Rywalem „Kolejorza” w kwalifikacjach do Ligi Europy był FC Thun, aktualny mistrz Szwajcarii. Miało być trudne wyzwanie. Wyszedł jednostronny pokaz siły.
Wynik 7-0 to nie tylko efektowna liczba na tablicy wyników. To najwyższe zwycięstwo Lecha Poznań w historii występów w europejskich pucharach. Żaden mecz w Europie nie zakończył się dotąd dla poznańskiego klubu tak okazałym rezultatem – i już samo to sprawia, że spotkanie zapisze się w klubowych kronikach na długo.
Awans bez najmniejszych wątpliwości
Siedem goli strzelonych mistrzowi Szwajcarii przesądziło nie tylko o prestiżu. Rozstrzygnęło też o sportowym celu całej dwumeczowej rywalizacji. Dzięki temu triumfowi Lech Poznań zapewnił sobie awans do fazy ligowej Europy League. Rywal noszący miano mistrza kraju nie miał po takim wyniku żadnych złudzeń.