Godzina 12 w południe – niecodzienna pora na hokejowy sparing, ale w Oświęcimiu innego wyjścia po prostu nie było. Już po pierwszej tercji tablica pokazywała 1:0 dla gospodarzy. Bramkę zdobył Sołtys, zapisując się tym samym jako autor pierwszego gola Unii w całym okresie przygotowawczym.
Bez nerwów się nie obeszło. Zawodnicy obu ekip spędzili na ławkach kar łącznie 22 minuty – z tego aż 14 minut przypadło gospodarzom.
Dlaczego mecz zaczął się tak wcześnie? Wyjaśnił to sam Sołtys – gdyby sparing rozegrano o 17, na tafli zamiast lodu mogłaby czekać na hokeistów zwykła woda.
„Taką drużyną chcemy być”
Nietypowa godzina, sporo kar, ale to gospodarze schodzili z lodu po pierwszej tercji na prowadzeniu. Sołtys, bohater otwierającej bramki, już teraz zdradza, w jakim stylu Unia chce grać w nadchodzącym sezonie.