Jeszcze niedawno UHT Sabers Oświęcim szykował się do kolejnego sezonu rozgrywek. Teraz przychodzi komunikat, że klubu po prostu nie będzie. „UHT Sabers Oświęcim nie będzie kontynuował swojej działalności” – przekazano w oficjalnym oświadczeniu.
Decyzja zapadła po tym, jak prezes drużyny publicznie zarzucił władzom miasta utrudnianie funkcjonowania klubu. Oświęcim nie zostawił tego bez odpowiedzi i odniósł się do zarzutów punkt po punkcie.
Miasto podkreśla, że obowiązujące stawki to nie widzimisię urzędników, tylko efekt konkretnego dokumentu. „Obowiązujące ceny i opłaty za korzystanie z lodu wynikają z pkt 4 załącznika do uchwały Rady Miasta Oświęcim nr XI/157/25 z 26 lutego 2025 roku” – czytamy w stanowisku urzędu.
Sama uchwała obejmuje zresztą znacznie więcej niż taryfy dla klubu hokejowego. Reguluje ustalenie wysokości cen i opłat za usługi komunalne o charakterze użyteczności publicznej oraz za korzystanie z obiektów i urządzeń użyteczności publicznej miasta, będących w zarządzie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Oświęcimiu.
Miasto wskazuje na wsparcie finansowe
Odpowiadając na zarzuty prezesa klubu, władze przypomniały też, ile dotąd wyłożyły na jego rzecz. W tym roku było to 150 tys. złotych.
Te argumenty niczego już jednak nie zmienią – klub kończy działalność. Spór między zarządem UHT Sabers a władzami Oświęcimia rozstrzyga się więc w najgorszy możliwy sposób: drużyna znika z mapy polskiego hokeja.