Bilans po zakończeniu ubiegłych rozgrywek klubowych w Europie jest jasny: 29 drużyn miało pewny udział w Lidze Mistrzów już po sezonie 2025/2026. Docelowo nowa edycja Champions League policzy jednak 36 zespołów — stawka wciąż więc nie jest kompletna.
Wśród pewniaków nie mogło zabraknąć aktualnego mistrza kontynentu. Paris Saint-Germain zapewniło sobie miejsce jako obrońca trofeum, a towarzystwa dotrzyma mu Aston Villa, triumfator Ligi Europy. Premier League deleguje do Ligi Mistrzów Arsenal FC, Manchester City, Manchester United oraz Liverpool FC. Podobnie mocno prezentują się Włochy — z Serie A awansowały Inter Mediolan, SSC Napoli, AS Roma i rewelacyjne Como 1907.
Hiszpańska La Liga wystawia aż pięć drużyn: FC Barcelonę, Real Madryt, Villarreal CF, Atletico Madryt oraz Real Betis. Niemiecka Bundesliga odpowiada czterema klubami — Bayernem Monachium, Borussią Dortmund, RB Lipsk i VfB Stuttgart. Francję reprezentują z kolei RC Lens i Lille OSC.
Na liście pewniaków znalazły się też duety z Holandii — PSV Eindhoven i Feyenoord Rotterdam — oraz z Portugalii, gdzie awans wywalczyły FC Porto i Sporting CP. Komplet dopełniają pojedyncze kluby z mniejszych lig: belgijski Club Brugge, czeska Slavia Praga, turecki Galatasaray oraz ukraiński Szachtar Donieck.
Kto powalczy o ostatnie siedem biletów
Reszta układanki poukłada się dopiero po IV rundzie eliminacyjnej. To w niej rozstrzygnie się los siedmiu pozostałych miejsc w fazie ligowej. Stawka par jest wyrównana, a niektóre zestawienia potrafią zaskoczyć.
Bułgarski Lewski Sofia zmierzy się z greckim AEK Ateny, a szkocki Celtic FC zagra z austriackim LASK Linz. Chorwackie Dinamo Zagrzeb trafiło na norweski Viking Stavanger, natomiast izraelski Hapoel Beer Szewa skrzyżuje szpady z azerskim Sabah FK.
Ciekawie zapowiada się też starcie holenderskiego NEC Nijmegen z norweskim FK Bodo/Glimt oraz pojedynek słowackiego Slovanu Bratysława ze słoweńskim NK Celje. Najbardziej rozpoznawalną parą pozostaje jednak konfrontacja tureckiego Fenerbahce z francuskim Olympique Lyon. Dwa kluby z bogatą historią europejskich pucharów zagrają o miejsce wśród 36 najlepszych drużyn kontynentu.