Zero punktów po dwóch kolejkach – tak wygląda bilans Rakowa Częstochowa na starcie nowego sezonu. Medaliki zmierzyły się do tej pory z Wisłą Płock i Śląskiem Wrocław, a z obu tych meczów wyszły z pustymi rękami.
Taki start musiał odbić się na atmosferze wokół ławki trenerskiej – i szybko się odbił. Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl napisał, że pozycja Dawida Kroczka jest nadwątlona, a szkoleniowiec może wkrótce grać o własną posadę. Jako gotowego kandydata na jego miejsce dziennikarz wskazał Mateusza Stolarskiego, wcześniej trenera Motoru Lublin.
Klub nie zamierzał przechodzić obok tych informacji bez reakcji. Rzecznik prasowy Rakowa Damian Markowski przekazał, że właściciel klubu Michał Świerczewski kategorycznie zaprzecza doniesieniom o zmianie trenera. Świerczewski, jako właściciel Rakowa Częstochowa, nie pozostawił w tej sprawie miejsca na wątpliwości.
Michał Świerczewski absolutnie zaprzecza tym informacjom. To kompletna bzdura.
Bilans Kroczka na razie solidny
Dawid Kroczek szkoli pierwszy zespół Częstochowian od maja 2026 roku. W tym czasie rozegrał z nim dziewięć spotkań, notując średnią 1,79 pkt./mecz. To liczba, której trudno przypiąć łatkę kryzysu – nawet przy tak słabym otwarciu obecnego sezonu.
Na razie, przynajmniej w świetle oficjalnego stanowiska klubu, żadnych zmian na trenerskim stanowisku nie będzie. Pytanie, czy kolejne słabe wyniki nie zmuszą władz Rakowa do rewizji tego podejścia, zostaje bez odpowiedzi.