Legia Warszawa przygląda się napastnikowi Espanyolu Barcelona Marcosowi Fernandezowi – tak przynajmniej donosi hiszpański „Record”. 23-letni Hiszpan gra obecnie w barwach katalońskiego klubu.
To kolejny krok warszawskiej ekipy na rynku transferowym w budowaniu ataku. Niedawno Legia sięgnęła po Jana Kuchtę. Teraz, jak wynika z hiszpańskich mediów, klub z Łazienkowskiej ma na oku jeszcze jednego napastnika.
Sprawę czyni ciekawszą jeden szczegół: klauzula odstępnego w kontrakcie Fernandeza z Espanyolem opiewa na zaledwie dwa miliony euro. To kwota, przy której żaden zainteresowany klub nie powinien się zawahać.
Legia nie działa w tej sprawie sama – i to jest właśnie problem. Napastnikiem interesują się również RCD Mallorca, Real Oviedo, angielski Preston North End oraz portugalski Estoril Praia. Konkurencja o młodego Hiszpana zbiera się więc niemała.
Solidny sezon w drugiej lidze
W minionym sezonie Marcos Fernandez nie występował dla Espanyolu. Grał na wypożyczeniu w drugoligowej Ceucie, gdzie zanotował 36 meczów. A liczby robią wrażenie – 14 goli i dwie asysty.
Taki wynik w drugiej lidze hiszpańskiej wystarczył, by wokół 23-latka nagle zrobiło się tłoczno. Legia, jeśli naprawdę chce dowieźć transfer do Warszawy, będzie musiała przebić ofertę kilku klubów z różnych lig.