Wszystkie cztery Polki w jednej połówce drabinki. Zanim któraś dotrze do finału, będzie musiała pokonać rodaczkę.
Weronika Falkowska, Weronika Ewald, Zuzanna Pawlikowska i Urszula Radwańska – ta czwórka reprezentuje polskie barwy w turnieju ITF W50 w Dublinie. Zawody toczą się na sztucznej trawie, a do podziału jest 40 000 dolarów. Na liście startowej zabrakło Martyny Kubki – 187. rakiety świata w rankingu WTA – która zdecydowała się odpuścić Dublin, by zregenerować siły przed zbliżającym się turniejem WTA 125 w Warszawie.
Najwyżej sklasyfikowaną Polką w stawce jest Falkowska (330 WTA), która otrzymała szóste rozstawienie. W pierwszej rundzie trafi na Francuzkę Chloe Noel, zajmującą 900. miejsce na świecie. Tuż za nią w rankingu plasuje się Weronika Ewald (396 WTA) – jej rywalką będzie Brytyjka Summer Yardley (1154 WTA). Jeśli obie wygrają swoje mecze otwarcia, już w drugiej rundzie dojdzie do polskiego starcia – Falkowska kontra Ewald.
Najtrudniejsze zadanie w pierwszej rundzie czeka Zuzannę Pawlikowską (410 WTA). Stanie naprzeciwko ósemki turniejowej, Holenderki Stephanie Judith Visscher (385 WTA). Urszula Radwańska (665 WTA) zagra natomiast z Ukrainką Anastazją Sorską.
Układ drabinki jest dla Polek wyjątkowo nieprzyjazny – wszystkie cztery trafiły do tej samej połówki, a trzy z nich znalazły się w jednej ćwiartce. Droga do finału siłą rzeczy prowadzi przez wzajemne wyeliminowanie się.
Debl: Pawlikowska z wolnym losem
W grze podwójnej Zuzanna Pawlikowska tworzy parę z Brytyjką Alicią Dudeney. To najwyżej rozstawiony duet w całym turnieju deblistek, który do tego dostał wolny los w pierwszej rundzie i bezpośrednio awansuje do kolejnej fazy.