Iga Świątek wystąpi w turnieju WTA 1000 w Wuhan — organizatorzy potwierdzili to oficjalnie w mediach społecznościowych, publikując wpis ze zdjęciami Polki i datą 9 października 2026 roku. To nie tylko kwestia prestiżu. W Wuhan Świątek będzie walczyć o coś znacznie ważniejszego: awans na WTA Finals.
W rankingu WTA Race 2026 Polka zajmuje obecnie 12. miejsce z dorobkiem 1954 punktów. Do ósmej lokaty — ostatniej zapewniającej udział w turnieju mistrzowskim — brakuje jej aż 1530 punktów. Do WTA Finals zakwalifikuje się osiem zawodniczek z tego rankingu, a sam turniej odbędzie się w USA w dniach 8–15 listopada.
Czołówka rankingu WTA Race 2026
Na czele stawki stoi Mirra Andriejewa z 4999 punktami. Drugie miejsce zajmuje Aryna Sabalenka — 4945 punktów, trzecie Jelena Rybakina z wynikiem 4627 punktów. Za podium: Karolina Muchova (4270 pkt, 4. miejsce), Elina Switolina (4116 pkt, 5. miejsce), Jessica Pegula (3950 pkt, 6. miejsce), Linda Noskova (3674 pkt, 7. miejsce). Ósma jest Coco Gauff — 3484 punkty — i to właśnie jej wynik wyznacza próg, który Świątek musi przekroczyć.
Bezpośrednio przed Polką w Race plasują się Marta Kostiuk (3275 pkt), Victoria Mboko (2393 pkt) i Sorana Cirstea (2045 pkt). Mboko może jednak stracić punkty — kontuzja wyklucza ją z Toronto i Cincinnati, a jej nazwisko nie pojawia się też na listach startowych US Open 2026.
Wuhan ma dla Świątek szczególne znaczenie. W 2025 roku był to jej ostatni turniej regularnego sezonu przed WTA Finals — i nie poszło najlepiej. Odpadła w ćwierćfinale po porażce z Jasmine Paolini 1:6, 2:6. Teraz wraca do Chin ze znacznie wyższą stawką: jeśli nie zdoła się zakwalifikować na WTA Finals 2026, zabraknie jej w tym turnieju po raz pierwszy od 2021 roku.