Czy Mohamed Salah zamieni 20-krotnego mistrza Anglii na boiska Major League Soccer? Serwis The Athletic donosi, że legenda Liverpoolu może niebawem trafić do jednego z klubów amerykańskiej ligi. I to za darmo.
Konkretny adres już jest. Na celowniku znalazł się Sporting Kansas City, którego władze serio rozważają sprowadzenie Egipcjanina na zasadzie wolnego transferu. Oznaczałoby to, że 34-letni napastnik pożegnałby Anfield bez grosza opłaty odstępnego.
Lewandowski już jest. Salah następny?
Ewentualne przenosiny Salaha do MLS nabrałyby szczególnego wymiaru w cieniu innego głośnego ruchu na rynku. Robert Lewandowski podpisał umowę z Chicago Fire — a to oznacza, że liga mogłaby wkrótce zgromadzić dwóch z największych europejskich gwiazd minionej dekady pod jednym dachem. Dwie legendy, jeden kontynent.
Kansas City to jednak nie jedyna opcja. Zainteresowanie piłkarzem sygnalizują też kluby z czołowych lig Europy i Saudi Pro League. Sam Salah jak dotąd nie wskazał preferowanego kierunku — karta wciąż jest odkryta.
Lato nie zaczęło się dla niego łatwo. Egipt odpadł w 1/8 finału mistrzostw świata, przegrywając z Argentyną 2:3 mimo prowadzenia 2:0. Gorący rynek transferowy może być jedyną dobrą wiadomością z ostatnich tygodni.
Liverpool — klub, z którym Salah sięgnął po mistrzostwo Anglii — może wkrótce pożegnać się z jednym ze swoich największych idoli. Gdzie ostatecznie trafi? Tego jeszcze nikt nie wie.