Reprezentacja Szwajcarii awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata 2026 po zaciętym pojedynku z Kolumbią w 1/8 finału. Regulaminowy czas gry i dogrywka nie przyniosły goli, więc o zwycięzcy zadecydował konkurs jedenastek, w którym drużyna Murata Yakına okazała się skuteczniejsza, wygrywając 4:3.
Spotkanie od początku miało wyrównany charakter. Obie ekipy postawiły przede wszystkim na ostrożność i grę defensywną, przez co pierwsza połowa obfitowała w niewiele klarownych sytuacji podbramkowych – żadna ze stron nie chciała ryzykować, świadoma wagi tego starcia.
Brak skuteczności mimo lepszej gry po przerwie
Druga połowa przyniosła więcej emocji i wyraźnie szybsze tempo, jednak mimo kilku dogodnych okazji po obu stronach, bramkarze i obrona nie pozwolili na przełamanie impasu. Ani reprezentacja Europy, ani zespół z Ameryki Południowej nie zdołali wykorzystać swoich szans, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem po 90 minutach i kolejnych 30 minutach dogrywki.
W decydującej serii rzutów karnych kluczową rolę odegrał bramkarz Gregor Kobel, który obronił próby kolumbijskich zawodników i zapewnił swojej drużynie awans.
Dzięki temu triumfowi Szwajcaria zagra w ćwierćfinale z Argentyną, która wcześniej pokonała Egipt 3:2. Starcie wyznaczono na niedzielę, 12 lipca, o godzinie 3:00 czasu polskiego, a jego zwycięzca zapewni sobie miejsce w półfinale tegorocznego mundialu.