Dzień po bolesnym odpadnięciu z mundialu decyzja zapadła. 1 lipca 2026 roku, zaledwie kilkanaście godzin po pożegnaniu Holandii z turniejem, 63-letni Koeman oficjalnie ogłosił swoje odejście.
Holandia odpadła z MŚ 2026 już w 1/16 finału — po serii rzutów karnych z Marokiem. Koeman poinformował KNVB o swojej decyzji następnego dnia po tej porażce. Nie przedłuży wygasającego kontraktu. To zamknięcie jego drugiej kadencji na ławce „Oranje”.
„Oczywiście, to bardzo rozczarowujące, że nasze Mistrzostwa Świata zakończyły się tak szybko.”
Trener nie krył goryczy po przedwczesnym odpadnięciu. Przyznał też wprost, że pożegnanie z kadrą kosztowało go niemało.
„Właśnie dlatego, że tak długo i intensywnie pracowałem z tym sztabem i grupą zawodników, podjęcie tej decyzji nie było łatwe. Jestem wdzięczny i pragnę wyrazić ogromną wdzięczność za poświęcenie wszystkich osób z otoczenia Oranje w obu okresach, w których miałem zaszczyt być trenerem reprezentacji.”
Czas na rodzinę
63-letni szkoleniowiec zdradził, co wypełni mu teraz czas. Żadnego nowego klubu, żadnego kolejnego wyzwania — przynajmniej na razie.
„Teraz decyduję się spędzać więcej czasu z żoną, dziećmi i wnukami. W tej chwili wydaje mi się to właściwym i logicznym wyborem.”
Życie rodzinne staje się jego nowym priorytetem. KNVB musi teraz znaleźć następcę dla „Oranje”.