Kto stanie w ringu z Tomaszem Adamkiem w jego ostatniej walce? To pytanie krąży po polskim środowisku bokserskim od momentu, gdy Jacek Murański rzucił byłemu mistrzowi świata publiczne wyzwanie.
Blisko 50-letni pięściarz ma jeszcze jeden pojedynek do stoczenia w ramach obowiązującej umowy z federacją FAME. Nie znamy jeszcze ani terminu tego występu, ani nazwiska rywala. Mateusz Borek w rozmowie z Kanałem Sportowym zdradził jednak, że pod uwagę brane jest kilka nazwisk. Pojawiają się wśród nich Marcin Najman, Kasjusz „Don Kasjo” Życiński oraz właśnie Jacek Murański.
Sam Borek jest promotorem Adamka, więc jego słowa znaczą więcej niż zwykła korytarzowa plotka. Zastrzegł przy tym, że kandydatura Murańskiego byłaby rozpatrywana przede wszystkim w przypadku jego zwycięstwa nad Najmanem. To zwycięstwo ma jeszcze przed sobą — Murański i Najman zmierzą się podczas gali PRIME 19, w swoim drugim bezpośrednim starciu.
Janosik z Gilowic kontra Janosik z Sopotu
Murański nie siedział z rękami złożonymi, czekając na rozwój wypadków. Fragment rozmowy Borka wrzucił do swoich mediów społecznościowych, dorzucając do niego zaczepny komentarz. „Tomeczku, zatańczymy zbójnickiego? Jak dwa Janosiki – Ty z Gilowiec, moja ojcowizna w Sopocie. Heyu!” — napisał na Insta Story.
Tomeczku, zatańczymy zbójnickiego? Jak dwa Janosiki – Ty z Gilowiec, moja ojcowizna w Sopocie. Heyu!
Odwołanie do Janosika nie jest przypadkowe — Adamek pochodzi z Gilowic, a Murański ma rodzinne korzenie w Sopocie. I to nie pierwszy raz, gdy Murański publicznie zgłasza gotowość do walki z Adamkiem. Temat wraca od pewnego czasu, ale dopiero teraz, za sprawą słów samego promotora, zaczyna nabierać konkretów.
Murański nie jest jedynym nazwiskiem krążącym wokół pożegnalnej walki Adamka. Zainteresowanie takim pojedynkiem wyraził też Krzysztof „Diablo” Włodarczyk, który niedawno pokonał Marcina Sianosa na gali Babilon MMA 61. Tu jednak Borek stawia jasną granicę — nie zamierza zestawiać Adamka z nadal aktywnym zawodowym pięściarzem, a Włodarczyk wciąż boksuje na poziomie zawodowym. To praktycznie wyklucza ten scenariusz i stawia Murańskiego w pozycji realnego kandydata — pod warunkiem, że najpierw poradzi sobie z Najmanem na PRIME 19.