Komu KSW da kolejną szansę na odbudowanie pozycji w rankingu wagi lekkiej? Odpowiedź padła w czwartkowe popołudnie, gdy organizacja ogłosiła w mediach społecznościowych: Adam Soldaev zmierzy się z Hugo Deux na gali XTB KSW 124. Wydarzenie odbędzie się 19 grudnia w Gliwicach.
Soldaev, Czeczen z pochodzenia, w tej federacji nie jest nazwiskiem przypadkowym. W wadze piórkowej zanotował pięć zwycięstw w sześciu starciach — bilans, który otworzył mu drzwi do walki o tymczasowy pas mistrzowski. Tamten pojedynek skończył się jednak poddaniem w piątej rundzie, a lepszy okazał się Patryk Kaczmarczyk. Rewanż z Danielem Rutkowskim, planowany na czerwiec 2026 roku, nie doszedł do skutku — przeszkodziła kontuzja Soldaeva.
I właśnie wtedy zawodnik WCA Fight Team z Warszawy postawił na zmianę kategorii. Przejście do wagi lekkiej tłumaczył dobrym zestawieniem zaproponowanym mu w nowej dywizji, a także problemami z robieniem limitu w piórkowej. Debiut nie wyszedł jednak podręcznikowo — przed walką z Mateuszem Makarowskim Soldaev przestrzelił limit o ponad kilogram. Sprawę załatwił mimo to szybko, nokautując rywala pod koniec pierwszej rundy. Dziś zajmuje 3. miejsce w rankingu dywizji lekkiej KSW, a do klatki wróci nieco ponad dwa miesiące po tamtym starciu.
Po drugiej stronie siatki stanie Francuz Hugo Deux, obecnie dziesiąty w tej samej klasyfikacji. Zawodnik trenujący w warszawskim klubie Nemesis Pro Team ma na koncie cztery zwycięstwa z rzędu, z czego trzy wywalczył właśnie w KSW. Ten pojedynek znaczy więcej niż sam wynik — może posłużyć jako eliminator do walki o pas mistrzowski wagi lekkiej. Tym bardziej że bezkrólewie w tej kategorii skończy się już w listopadzie, kiedy na gali KSW 123 w Szczecinie zmierzą się Valeriu Mircea i Marcin Held.
Pełna karta walk KSW 124
Walką wieczoru w Gliwicach będzie pojedynek Pawła Pawlaka z Piotrem Kuberskim o pas wagi średniej. W co-main evencie Artur Szpilka zawalczy ze Stefanem Vojcakiem o tymczasowy tron. Na karcie znajdzie się też powrót Rafała Haratyka do wagi średniej — przeciwnikiem będzie Andi Vrtacic. Swojego miejsca w zestawieniu wciąż szuka Souheil Kaouchen, który na karcie KSW 124 czeka na rywala.