Dawid Śmiełowski wraca do klatki i stoczy kolejny pojedynek w organizacji OKTAGON MMA. To czeska federacja, którą na rynku europejskim określa się jako największego konkurenta KSW. „Królik” – jak nazywają go kibice – wystąpi na gali OKTAGON 98, zaplanowanej na 21 listopada 2026 roku w Werk Arenie w Trzyńcu.
Rywalem Śmiełowskiego będzie Akhmed Mezhidov, a walka zakontraktowana jest w kategorii lekkiej. Mezhidov to 34-letni Austriak z zawodowym rekordem 19-7. Jego ostatnia forma budzi jednak wątpliwości – przegrał dwa poprzednie pojedynki. Co w nim groźne? Pięści. Aż dziesięć zwycięstw zanotował przez nokaut.
Droga przez Babilon MMA i KSW
W MMA Śmiełowski nie jest żadnym debiutantem. Zanim trafił do OKTAGON MMA, przeszedł przez Babilon MMA i KSW, gdzie szybko zwrócił na siebie uwagę kibiców. Jego start w KSW zapadł w pamięć – na gali KSW 67 pokonał Filipa Pejicia przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie. Później znokautował kopnięciem na korpus Patryka Kaczmarczyka, obecnego mistrza wagi piórkowej organizacji.
Nie zawsze szło mu jednak po jego myśli. We wrześniu 2023 roku przegrał z Lomem-Ali Eskievem przez techniczny nokaut już w pierwszej rundzie. Formę odbudował na gali KSW 96, pokonując Bartłomieja Koperę jednogłośną decyzją sędziów. Potem przyszły dwie kolejne porażki punktowe – z Aymardem Guihem na KSW 100 i z Welissonem Paivą na KSW 103. Po tej serii Śmiełowski rozstał się z organizacją KSW.
Z klatki jednak nie zniknął na długo. W grudniu 2025 roku na gali Hybrid MMA 10 zmierzył się z Gracjanem Wyroślakiem i wygrał niejednogłośną decyzją sędziów po trzech rundach. Teraz, w nowych barwach, czeka go kolejny test – tym razem na scenie, która w Europie stanowi największe wyzwanie dla dominacji KSW.