Mikrofon wędruje do rosłego zawodnika siedzącego na scenie podczas konferencji prasowej przed galą UFC 333. „Mam pytanie do pana Dany. Dopiero zaczynam w UFC… Mam na koncie kilka zawodowych walk, więc co powinienem zrobić, żeby zostać mistrzem UFC? Co powinienem zrobić, żeby dostać walkę o pas?” – pyta, z lekką ironią w głosie. Dana White, prezydent największej organizacji na świecie, patrzy na niego i nie ma zielonego pojęcia, z kim właściwie rozmawia.
Gala UFC 333 odbędzie się w sobotę w Abu Zabi. Pytanie zadał Alexander Volkov – reprezentant Rosji należący do ścisłej czołówki wagi ciężkiej. White nie rozpoznał twarzy, która od lat kręci się w okolicach szczytu dywizji, i zamiast tego zapytał o staż oraz bilans walk: „Ile masz walk? Jaki jest twój rekord?”
Volkov nie stracił rezonu. „Jakieś 20 w UFC i 51 w sumie” – odparł spokojnie. Wtedy właśnie na scenie zareagował Alexander Volkanovski, obecny mistrz wagi piórkowej UFC. Zorientował się, że szef organizacji kompletnie nie kojarzy rozmówcy, więc wstał i szepnął mu na ucho, kim jest Volkov.
White brnął dalej w niewiedzy, zanim podpowiedź w ogóle do niego dotarła. „Ile masz lat? Więc czego szukasz? Czego pan potrzebuje, sir? Jak możemy pomóc?” – dopytywał, zanim połapał się w sytuacji. Gdy wreszcie zrozumiał pomyłkę, zareagował śmiechem i wskazał na Volkanovskiego. „Myślał, że nie wiem! Próbował ci tutaj pomóc. Pogadaj z Seanem i Mickiem” – rzucił do zebranych.
Nie pierwszy taki incydent
Dla Volkova to nie był przypadkowy epizod bez sportowego kontekstu. W Abu Zabi Rosjanin wystąpi w głównej karcie walk przeciwko Rizvanowi Kuniewowi. Przed tym starciem ma na koncie dwa zwycięstwa z rzędu, a jego ostatnia porażka to przegrana po pełnym dystansie decyzją podzieloną z Cyrylem Gane.
To zresztą nie pierwsza taka wpadka Dany White’a w ostatnim czasie. Na konferencji przed galą UFC 332 pomylił on osiągnięcia zawodniczki z Chin z dorobkiem Natalii Silvy – a chodziło przecież o walkę wieczoru, o pas kategorii muszej. Wcześniej, przed pierwszą galą UFC organizowaną w Serbii, szef organizacji stanął przed dziennikarzami kompletnie nieprzygotowany, gdy zapytano go o kartę walk wydarzenia w Belgradzie – a to mimo że serbskie Ministerstwo Sportu zapłaciło UFC około 2,2 miliona euro za zorganizowanie tej gali.
Volkov zadał swoje pytanie o szansę na pas mistrzowski niby mimochodem, a cała sytuacja i tak zrobiła się głośniejsza niż jakakolwiek odpowiedź, jakiej mógłby się spodziewać. Czy sobotnia gala w Abu Zabi i starcie z Kuniewem przybliżą go do celu, o którym mówił ze sceny, przekonamy się już wkrótce.