24 października Alexander Volkanovski wejdzie do klatki, by po raz kolejny bronić pasa mistrzowskiego kategorii piórkowej. Walka odbędzie się podczas gali UFC 333, a naprzeciw Australijczyka stanie niepokonany Mowsar Jewlojew. Sam mistrz nie zostawia miejsca na niedopowiedzenia – zapowiada, że znokautuje swojego rywala.
Ciekawsze od samej zapowiedzi starcia z Jewlojewem są jednak plany Volkanovskiego na później. Po tej walce chciałby stoczyć pojedynek o drugi pas mistrzowski. W programie Who The Fook Pod rzucił konkretną propozycję: superwalkę z Justinem Gaethje o pas wagi lekkiej, po której obaj zakończyliby kariery.
„Zróbmy superwalkę z Justinem Gaethje’em, połóżmy na szali pas wagi lekkiej, a potem obaj możemy zakończyć kariery” – powiedział Volkanovski.
Gaethje, obecny mistrz wagi lekkiej UFC, sam otwarcie mówi, że jest bliski końca kariery i być może już nie wróci do klatki. Jeśli jednak miałby jeszcze raz zawalczyć, liczy na duże starcie. A trudno o większe niż pojedynek z mistrzem piórkowej.
Volkanovski nie zostawia wątpliwości – widzi to jako ostatni rozdział dla obu zawodników. „Zaraz po tym starciu reszta kategorii niech sama zdecyduje, co dalej. Zróbmy to” – dodał w rozmowie.
Trzecia próba w wyższej wadze
Gdyby do tej walki doszło, byłaby to już trzecia próba Volkanovskiego zdobycia tytułu w wyższej kategorii wagowej. Pierwszy raz sięgnął po drugi pas w lutym 2023 roku, mierząc się z Islamem Machaczewem. Tamten pojedynek przegrał na punkty. Jeszcze w tym samym roku doszło do rewanżu – ten zakończył się jeszcze gorzej dla Australijczyka, bo Machaczew znokautował go w pierwszej rundzie.
Teraz Volkanovski mierzy wyżej niż kiedykolwiek, zakładając przy tym, że ta walka mogłaby być jego ostatnią. Najpierw jednak czeka go Jewlojew. To on zadecyduje, czy marzenie o pojedynku z Gaethje w ogóle będzie miało szansę się ziścić.