Mariusz Pudzianowski w klatce Fame MMA, po raz drugi naprzeciw Erko Juna? Sam Jun nie odrzuca tego pomysłu. W rozmowie z kanałem MMAPL.tv powiedział wprost, że na rewanż jest gotowy.
Ich pierwsze starcie odbyło się niespełna siedem lat temu – konkretnie 9 listopada, na gali KSW w Zagrzebiu. Pudzianowski nie zostawił tam rywalowi żadnych szans i skończył go przed czasem już w drugiej rundzie. Dla Erko Juna, zawodnika z rekordem 9-4, dobrze znanego fanom KSW, był to pierwszy przegrany pojedynek w zawodowej karierze MMA.
Dziś, siedem lat później, temat wraca – i to nie z inicjatywy samych zawodników. 36-letni Jun zdradził, że to przedstawiciele Fame skontaktowali się z nim niedawno i sami zapytali, czy byłby zainteresowany powtórką z Pudzianowskim.
„Kto wie, co przyniesie przyszłość? Właśnie odbyłem rozmowę (z przedstawicielami Fame – przyp. red.), pytali mnie o rewanż z Pudzianowskim. Myślę, że to byłby strzał w dziesiątkę. Zarobilibyśmy na tym dobre pieniądze” – powiedział Erko Jun.
Najpierw Pasternak, potem może Pudzianowski
Zanim jednak dojdzie do ewentualnego rewanżu, Jun ma na głowie coś innego. W najbliższą sobotę wystąpi na gali Fame MMA 33 w ośmioosobowym turnieju rozgrywanym na zasadach K-1, w małych rękawicach. W pierwszej walce turnieju zmierzy się z Michałem Pasternakiem.
Pudzianowski też nie jest tej gali całkiem obcy – przynajmniej w plotkach. Jarosław „Pasha Biceps” Jarząbkowski mówił wcześniej w rozmowie z Łukaszem Jurkowskim, że ma zmierzyć się z Pudzianowskim właśnie na Fame 33. Do rozpiski gali to starcie jednak nie trafiło.
Były strongman ostatni raz wystąpił w klatce w kwietniu ubiegłego roku. Przegrał wtedy w pierwszej rundzie z Eddiem Hallem. Większość zawodowej kariery spędził w KSW, choć ostatnio relacje z tą organizacją się popsuły – Pudzianowski zarzucił jej niewypłacenie całej gaży za walkę z Hallem i zapowiedział, że sprawa może skończyć się w sądzie. Zainteresowanie jego osobą zgłaszała wcześniej również czesko-słowacka federacja Oktagon MMA.
Formalnie nic nie jest jeszcze potwierdzone. Ani Fame, ani sami zawodnicy nie ogłosili, że temat rewanżu Jun – Pudzianowski wyszedł poza fazę rozmów. Jedno jest jasne: skoro inicjatywa padła ze strony samej organizacji, scenariusz ten wygląda dziś bardziej realnie niż jeszcze kilka tygodni temu.