Manny Pacquiao siada przed kamerą i publikuje w mediach społecznościowych wpis o niedawnym treningu z prezydentem Polski: „To był zaszczyt trenować Jego Ekscelencję Karola Nawrockiego, Prezydenta Polski. Mabuhay!”. Nagranie ze wspólnych zajęć na ringu trafiło do sieci i w mgnieniu oka zaczęło żyć własnym życiem.
Reakcji nie trzeba było długo czekać. Głos w sprawie zabrali pięściarze, politycy, kibice i zwykli użytkownicy internetu. Wśród nich odezwał się Tomasz Adamek, były zawodowy mistrz świata w boksie — swoje zdanie wyłożył w rozmowie opublikowanej przez portal MMA.pl.
Adamek nie szukał dyplomatycznych sformułowań. Przyznał bez ogródek, że krytyczne głosy Polaków wobec treningu Nawrockiego z Pacquiao go po prostu zdumiały. „Polacy są naprawdę niektórzy… Nie chcę tutaj nikogo obrażać, ale dziwię się, że tak duża część rodaków jest przeciwna” — powiedział.
„No ale gdzie jest problem? To co, prezydent już nie może nic zrobić? A kto to? Jest to człowiek” — pytał retorycznie Tomasz Adamek.
Adamek też chce treningu z prezydentem
Były mistrz świata na samym komentarzu się nie zatrzymał. Zdradził, że sam zdążył już obiecać Nawrockiemu wspólny trening bokserski. „Ja też obiecałem mu, że jak będę w Warszawie, a będę na jesień, to spotkam się z prezydentem. Obiecałem mu trening” — mówił Adamek.
Tę samą deklarację powtórzył też publicznie, na Facebooku, krótkim wpisem do prezydenta: „przygotuj dwa kaski, duże rękawice, pobawimy się”. W Warszawie, jak zapowiedział, ma się znaleźć jesienią tego roku.