Złoto igrzysk azjatyckich w Nagoi i prefekturze Aichi 2026 powędrowało do Lin Yu-ting. Tajwanka w finale nie dała szans Chince Yang Chengyu, wygrywając 5:0.
To już drugi złoty medal igrzysk azjatyckich w karierze Lin Yu-ting. Pierwszy wywalczyła w 2023 roku w Hangzhou, startując wtedy w kategorii do 57 kilogramów. Od 2026 roku 30-letnia zawodniczka walczy już oficjalnie w wyższej kategorii – do 60 kilogramów.
W Polsce nazwisko Lin Yu-ting zapadło w pamięć głównie za sprawą finału igrzysk olimpijskich w Paryżu. To wtedy Tajwanka pokonała Julię Szeremetę i sięgnęła po złoto olimpijskie. Jej start w tamtym turnieju wywołał spore zamieszanie – do rywalizacji dopuszczono dwie zawodniczki wcześniej wykluczone z mistrzostw świata z powodu zbyt wysokiego poziomu testosteronu: Lin Yu-ting i Imane Khelif. Khelif w swoim finale rozprawiła się z Chinką Yang Liu i ona również wywalczyła złoto olimpijskie.
O przyszłości po triumfie w Nagoi Lin Yu-ting mówić nie chciała. Gdy padło pytanie o ewentualny start na igrzyskach w Los Angeles, zawodniczka po prostu nie odpowiedziała.
„Jestem wdzięczna sobie za to, że to przebrnęłam”
Samo zwycięstwo w japońskim mieście skomentowała już chętniej – cytuje ją Japan Times.
To naprawdę wcale nie było łatwe. Rzadko zdarza się w końcu dotrzeć do tego punktu, w którym widzisz światełko w tunelu, a ja jestem po prostu bardzo wdzięczna sobie za to, że to przebrnęłam.
Te słowa padły chwilę po tym, jak sędziowie jednogłośnie oddali jej zwycięstwo 5:0 nad Yang Chengyu. Dla Lin Yu-ting to kolejny sygnał, że zmiana kategorii wagowej wcale nie ograniczyła jej dominacji na ringu – wręcz przeciwnie.