„Wiadomo Szymon to jest solidna marka, jest to olimpijczyk, ale mam wrażenie, że on tej walki ze mną unika. Być może ją przekłada w czasie, a może coś się wydarzy w międzyczasie” — mówi Marcin Sianos, kandydat na rywala Szymona Kołeckiego w wadze ciężkiej Babilon MMA.
Sianos, występujący pod pseudonimem „Thanos”, pochodzi z Kołobrzegu i nie kryje rozczarowania. Konkretów w sprawie walki o pas wciąż nie ma. Zawodnik odniósł ważne zwycięstwo w organizacji Tomasza Babilońskiego i liczył, że to właśnie ono otworzy mu drogę do starcia o mistrzowski tytuł.
Sam twierdzi, że wcześniejsze ustalenia nie pozostawiały pola do interpretacji. „Rozmowa była taka, że wygrany z tej walki w Międzyzdrojach dostanie propozycję stoczenia walki o pas. Jesteśmy po słowie i tak też na to liczyłem” — podkreślił zawodnik w rozmowie z portalem InTheCage.PL.
Kołecki ma 44 lata i jest byłym medalistą olimpijskim. Do klatki MMA wrócił po długiej przerwie wymuszonej poważnymi urazami. Pochodzi z Oławy, trenuje pod okiem Mirosława Oknińskiego i reprezentuje Akademię Sportów Walki Wilanów. Od powrotu do sportu w 2024 roku stoczył pięć pojedynków — dwa z nich przyniosły mu pasy mistrzowskie.
Na koncie ma zwycięstwa nad Przemysławem Mysialą i Oli Thompsonem. W poprzednim roku przyszła jednak druga porażka w jego karierze MMA — pokonał go wówczas Marcin Łazarz, kończąc pojedynek efektownie przed czasem, w drugiej rundzie. Rewanż nie kazał długo na siebie czekać, a stawką był tym razem pas mistrzowski w wadze półciężkiej. Kołecki wziął odwet, pokonał Łazarza i sięgnął po tytuł.
W ostatnim starciu Polak poszedł o krok dalej. Zdobył pas mistrzowski w kategorii ciężkiej, poddając w drugiej rundzie Brytyjczyka Stuarta Austina. To właśnie ten tytuł, broniony w barwach organizacji Tomasza Babilońskiego, chciałby odebrać Sianos.
Sianos kwestionuje wagę ciężką Kołeckiego
Kandydat na rywala nie ograniczył się do narzekań na zwłokę. Podważył też sam sens obrony pasa w wadze ciężkiej przez Kołeckiego i kilku innych zawodników. „Szymon nie ma warunków, aby walczyć w kategorii ciężkiej. Szymon Kołecki, Marcin Wójcik czy Przemysław Mysiala – są to zawodnicy, którzy powinni walczyć w swoich kategoriach” — ocenił Sianos.
W tle pojawia się jeszcze jeden wątek. Toczyły się rozmowy dotyczące potencjalnego powrotu Szymona Kołeckiego do organizacji KSW. Być może to tłumaczy, czemu mistrz Babilon MMA nie spieszy się z wyznaczeniem kolejnego przeciwnika w swojej macierzystej federacji, choć Sianos wciąż czeka na odpowiedź.