«Zobaczę się z nim za kilka dni. Na razie nie powiedział mi nic konkretnego. Na początku miesiąca obchodził 40 urodziny i była całkiem huczna impreza, więc zobaczymy. Skontaktuję się z nim i sprawdzę, co chodzi mu po głowie i co chce osiągnąć w boksie lub w MMA. Mam nadzieję, że w MMA, bo w tej dyscyplinie robimy naprawdę dobre kroki. Zobaczymy jednak, co może mu zaoferować MVP» — powiedział Eric Nicksick, trener Francisa Ngannou, w rozmowie z MMA Junkie Radio.
Ngannou (19-3) skończył właśnie 40 lat. Razem z tą okrągłą datą wraca stare pytanie: w jakim sporcie Kamerańczyk napisze kolejny rozdział kariery. Do UFC trafił w 2015 roku, a sześć lat później znokautował Stipe Miocica i sięgnął po pas mistrza wagi ciężkiej. W 2022 roku obronił tytuł w starciu z Cirylem Gane. Ten sam rok przyniósł jednak rozstanie z organizacją — głośne, pełne wzajemnych pretensji.
Od tamtej pory Ngannou próbował sił na dwóch frontach. Dwie walki MMA, dwie walki bokserskie. W ringu radził sobie słabiej — przegrał niejednogłośnie z Tysonem Furym, a z Anthonym Joshuą trafił na deski już w drugiej rundzie. W klatce było zupełnie inaczej. W 2024 roku znokautował Renana Ferreirę w walce o pas PFL, a w organizacji MVP rozprawił się z Philipe’em Linsem.
Nicksick: szkoda, że nie mieliśmy więcej czasu
Eric Nicksick nie owija w bawełnę, w którą stronę chciałby, żeby poszła kariera jego zawodnika. «Patrzeć na rozwój Francisa, od walki z Jairzinho Rozenstruikiem aż po Cirylem Gane i dzień dzisiejszy… Tyle osiągnęliśmy. Szkoda, że nie mamy więcej czasu w świecie MMA, bo wydaje mi się, że pobilibyśmy mnóstwo rekordów, a on pozostałby najlepszym zawodnikiem w historii. A to oznacza więcej czasu w klatce. Dlatego, mówiąc egoistycznie, chciałbym zobaczyć go w jak największej liczbie walk MMA» — przyznał trener.
Nicksick zapowiedział spotkanie z Ngannou za kilka dni — ma wtedy usłyszeć, co dalej: boks czy MMA. Sporo może zależeć od oferty organizacji MVP, która połączyła się z PFL. To te rozmowy zdecydują, czy 40-letni Kamerańczyk wróci do klatki, w której zbudował swoją legendę, czy jednak zostanie przy boksie zawodowym.