W środę, jeszcze przed Grand Prix Azerbejdżanu, Esteban Ocon stanął przed dziennikarzami i nie owijał w bawełnę: „W tej chwili zdecydowanie jestem wolnym agentem na przyszły rok”. Kilkanaście godzin później serwis planetf1.com opublikował informację, która rzuca światło na to, dlaczego Francuz mówił o sobie właśnie w ten sposób.
Dziennikarz Thomas Maher twierdzi, że Haas ma już podjętą decyzję co do składu zespołu na sezon 2027. „Dowiedzieliśmy się, że Haas podjął już decyzję w sprawie składu zespołu na rok 2027. Ocon ma zostać usunięty z zespołu, a Camara ma zostać awansowany z Formuły 2 na jego miejsce” – przekazał Maher. Na miejsce Ocona miałby wejść Rafael Camara.
Camara ma 21 lat, pochodzi z Brazylii i wywodzi się z akademii talentów Ferrari. Obecnie ściga się w Formule 2. Pod koniec sierpnia usiadł za kierownicą bolidu Haasa poprzedniej generacji podczas testów na torze Portimao. I to on – jak podają doniesienia – zrobił na zespole największe wrażenie ze wszystkich testowanych wówczas kierowców.
Portimao nie było odosobnionym epizodem. W ostatnich tygodniach Haas przepuścił przez testy kilku kandydatów do bolidu – poza Camarą na torze pojawili się także Jack Doohan, Ryo Hirakawa oraz Leonardo Fornaroli. Szef zespołu Ayao Komatsu zapowiadał wcześniej, że przy wyborze kierowcy liczyć się będą wyłącznie osiągi na torze – bez znaczenia mają być powiązania z Ferrari, Toyotą czy McLarenem.
Ocon: rozmowy trwają, ale nic nie jest przesądzone
Sam Ocon w Baku nie krył, że jego przyszłość wciąż stoi otworem. Potwierdził, że prowadzi rozmowy dotyczące dalszej kariery w F1 – zarówno z Haasem, jak i potencjalnie z innymi zespołami. Z amerykańską stajnią związał się przed sezonem 2025 i jeździ dla niej już drugi rok z rzędu.
Jego historia w Formule 1 sięga 2016 roku – wtedy zadebiutował w stawce. Jedyne zwycięstwo w karierze odniósł na Węgrzech w 2021 roku, do czego dołożył jeszcze cztery podia. W debiutanckim sezonie barw Haasa uzbierał 38 punktów, co dało mu piętnaste miejsce w klasyfikacji. Tej kampanii bilans wygląda dużo skromniej – zaledwie trzy punkty. Dla porównania jego zespołowy kolega, Oliver Bearman, ma ich na koncie 18.
Taka różnica w punktacji między kierowcami tej samej stajni rzadko przechodzi bez echa przy podejmowaniu decyzji personalnych. Jeśli doniesienia Mahera się potwierdzą, Ocon będzie musiał szukać sobie miejsca poza Haasem, a fotel obok Bearmana od 2027 roku zajmie 21-letni wychowanek Ferrari.