Ile medali ma na koncie polska kadra pięściarek na mistrzostwach Europy w Sofii? Po dniu ćwierćfinałów odpowiedź jest prosta: cztery. I wszystkie zawdzięczamy dziś Angelice Krysztoforskiej.
Krysztoforska w kategorii do 48 kg rozprawiła się z Włoszką Chiarą Mosetti. Sędziowie nie mieli tu żadnych wątpliwości — jednogłośna decyzja, 5:0 dla Polki. Cztery karty pokazały 30:27, jedna 29:28.
Przewaga Polki było widać od pierwszych sekund starcia. Już w pierwszej rundzie sędzia ringowy musiał zwrócić Mosetti uwagę, że ta zbyt często ucieka od wymiany ciosów. W drugiej odsłonie Krysztoforska trafiła skutecznie prawą ręką i Włoszka usłyszała liczenie. Po dwóch rundach komplet sędziów punktował identycznie — 20:18 dla reprezentantki Polski.
Efekt jest taki, że Polka awansowała do półfinału w kategorii do 48 kg. A ponieważ w boksie amatorskim półfinał oznacza gwarancję medalu, ten Krysztoforska ma już praktycznie w kieszeni.
Kaczmarska przegrała walkę mistrzyń
Inaczej potoczył się ćwierćfinał w kategorii olimpijskiej do 75 kg. Agata Kaczmarska trafiła na Irlandkę Aoife O’Rourke — starcie zapowiadało się na prawdziwy hit, bo obie panie mają na koncie tytuły mistrzyń świata.
Polka zaczęła dobrze. Pierwszą rundę trzech z pięciu sędziów oddało Kaczmarskiej. W drugiej odsłonie układ sił się jednak odwrócił — tym razem trzej arbitrzy punktowali na korzyść Irlandki. Ostatecznie werdykt zapadł na korzyść O’Rourke, która wygrała 3:2.
Karty sędziowskie najlepiej pokazują, jak wyrównana była ta walka. Dwóch arbitrów dało zwycięstwo Irlandce 30:27, jeden 29:28 — ale dwóch pozostałych uznało, że lepsza była Kaczmarska, również 29:28. Większością głosów w półfinale ME w Sofii w kategorii do 75 kg zobaczymy więc Aoife O’Rourke, nie Polkę.