Już w pierwszej rundzie wszyscy sędziowie widzieli tylko jedną bokserkę na ringu. Elżbieta Wójcik rozprawiła się z Irlandką Clioną Darcy w ćwierćfinale mistrzostw Europy w boksie w Sofii, w kategorii +80 kg, i medal ma już w kieszeni.
Walka nie pozostawiła złudzeń. Sędziowie wystawili noty 30-27, 30-25, 30-26, 30-26 i 38-25 na korzyść Polki – werdykt zapadł jednogłośnie. Pod koniec trzeciej rundy arbiter liczył Darcy. To chyba najlepiej opisuje, jak wyglądał ten pojedynek.
30-letnia Wójcik wywalczyła miejsce w półfinale, a to gwarantuje jej co najmniej brąz mistrzostw Europy w Sofii. Dla Polski to pierwszy medal tegorocznego czempionatu.
Powrót po macierzyństwie
Droga do Sofii nie była łatwa. W kwietniu ubiegłego roku Wójcik urodziła córkę Polę i już kilka tygodni po porodzie wróciła do treningów. Dziś widać, że ten wysiłek się opłacił – medal kontynentalnego czempionatu to najlepszy dowód.
Wójcik nie jest jedynym powodem do zadowolenia w polskiej ekipie. W niedzielę do ćwierćfinału w kategorii +65 kg awansował też Bartłomiej Rośkowicz. Pokonał Hiszpana Oiera Ibarreche Conde niejednogłośnie na punkty, wynikami 27-30, 30-27, 30-27, 30-27, 28-29.
Gorzej wypadł Oskar Safaryan w kategorii +90 kg – przegrał niejednogłośną decyzją sędziów z Rosjaninem Davidem Surovem, wynikami 27-30, 29-28, 27-30, 27-30, 27-30.