Kto poprowadzi program silnikowy Hondy w Formule 1 po rozczarowującym starcie sezonu 2026? Odpowiedź przyszła w poniedziałek. Honda, dostawca jednostek napędowych dla Aston Martin, ogłosiła zmianę na najważniejszym stanowisku w projekcie.
Ze stanowiska lidera projektu ustępuje Tetsushi Kakuda, który dotąd kierował rozwojem silników. Jego miejsce od 1 października 2026 roku zajmie dotychczasowy zastępca, Yoichiro Fukao. Fukao obecnie pełni funkcję zastępcy lidera projektu F1 oraz szefa działu oprogramowania w Hondzie.
Decyzja zapada w cieniu słabych wyników na torze. Po nieudanym starcie sezonu 2026 Honda otrzymała w maju dodatkowe wsparcie dla programu jednostek napędowych, wykraczające poza pierwotny mechanizm ADUO, który ma wyrównywać szanse w F1. To pomoc techniczna przeznaczona dla ekip radzących sobie gorzej od rywali – sam fakt jej przyznania mówi wiele o skali problemów japońskiego producenta.
Nadzieje na 2027 rok
Japończycy liczą, że zmiana na stanowisku lidera pozwoli maksymalnie wykorzystać prace nad przeprojektowaną jednostką napędową, która ma trafić do bolidów w sezonie 2027. Wtedy właśnie w F1 wchodzą nowe przepisy silnikowe. Honda traktuje ten moment jako szansę na nadrobienie strat wobec rywali.
Presja na wyniki nie bierze się znikąd. Lawrence Stroll wydał na rozwój Aston Martin w ostatnich latach ponad 500 mln dolarów, licząc, że przy okazji technicznej rewolucji w F1 jego stajnia zacznie walczyć o tytuł mistrzowski. Jeśli przeprojektowana jednostka na 2027 rok nie okaże się skokiem jakościowym, rozczarowujące osiągi silnika Hondy w obecnym sezonie mogą storpedować te plany.