W17 zrobił swoje. Bolid dał Mercedesowi solidną przewagę nad rywalami na starcie sezonu 2026. Mimo to ekipa z Brackley musi teraz tłumaczyć się z decyzji podjętych w dalszej części kampanii.
Przedstawiciel Mercedesa wyjaśnił, dlaczego rozwój bolidu nie był kontynuowany w kluczowym momencie sezonu. „Gdybyśmy wierzyli, że mistrzostwa w sezonie 2026 zostaną rozstrzygnięte dzięki przywiezionym ulepszeniom na Zandvoort, to znaleźlibyśmy sposób, żeby to osiągnąć” – przekazał przedstawiciel zespołu.
Zamiast tego priorytetem stał się projekt na przyszłość. Mercedes otwarcie przyznał, że jego strategia opiera się teraz na koncentracji na bolidzie przygotowywanym na sezon 2027.
Co to oznacza w praktyce? Przewaga wypracowana przez W17 na starcie sezonu nie została w pełni wykorzystana w walce o tytuł tu i teraz. Zespół gra jednak o dłuższą metę – liczy, że inwestycja w przyszłoroczny projekt zwróci się z nawiązką, gdy w F1 wejdą nowe przepisy techniczne.