„To, czego chcą Saudyjczycy, to zapłacić Anthony’emu Joshui mniej pieniędzy, bo tak wyjdzie ze względu na zmianę lokalizacji” – mówi Eddie Hearn, promotor brytyjskiego pięściarza.
Organizacja walki Anthony Joshua – Tyson Fury zaczyna się sypać. Gdzie ostatecznie odbędzie się gala? Tego wciąż nikt nie wie.
Zdaniem Hearna chodzi właśnie o pieniądze – organizatorzy dążą do przeniesienia wydarzenia, by zapłacić Joshui mniej. Promotor nie krył irytacji, opisując kulisy negocjacji z arabską stroną.
Wcześniejsze naruszenia kontraktu
Hearn ujawnił, że to nie pierwszy raz, gdy przy realizacji umów Joshui dochodzi do problemów. „Nie zamierzam wyciągać na światło dzienne wszystkiego, co mógłbym z łatwością ujawnić, ale już wcześniej dochodziło do naruszeń kontraktu 'AJ-a’, na które przymykaliśmy oko, ponieważ ci ludzie są naszymi partnerami i przyjaciółmi, a przynajmniej byli przyjaciółmi” – powiedział.
Ton tej wypowiedzi mówi sam za siebie. Relacje z saudyjskimi organizatorami wyraźnie ochłodziły się na tyle, że cierpliwość Hearna może się w końcu wyczerpać. Na razie jednak żadna ze stron nie potwierdziła, gdzie ostatecznie dojdzie do starcia Joshua – Fury.