„
„Od czasów Tysona nie było chłopaka tak szybkiego i tak mocno bijącego, ale Itauma przeraża też skalą swojego talentu” – powiedział Teddy Atlas, legendarny trener, który niegdyś szkolił samego Mike’a Tysona.
Moses Itauma (14-0, 12 KO) w sobotni wieczór zmierzy się z Filipem Hrgoviciem (20-1, 15 KO) w walce o wakujący pas mistrzowski IBF wagi ciężkiej. Starcie od tygodni elektryzuje środowisko bokserskie. Słowa Atlasa tylko dolały oliwy do ognia.
Atlas obserwował rozwój Tysona z bliska i nie ma wątpliwości – młody Brytyjczyk dysponuje podobną szybkością i siłą uderzenia. Zastrzegł jednak, że Itauma to zawodnik innego typu, bardziej wszechstronny i techniczny niż jego słynny podopieczny z lat 80. i 90.
Rekord Tysona nietknięty, ale historia wciąż w zasięgu
Mimo entuzjastycznych porównań Itauma nie ma szans na pobicie rekordu Tysona jako najmłodszego mistrza świata wagi ciężkiej w historii. Jeśli jednak wygra w sobotę, zapisze się na drugim miejscu tej listy.
I właśnie ta perspektywa – realna szansa na historyczne osiągnięcie, choć nie na rekord samego Tysona – sprawia, że starcie z Hrgoviciem uchodzi za jeden z najważniejszych testów w karierze młodego pięściarza. Doświadczony Chorwat, mimo porażki w bilansie, wciąż jest uważany za jednego z najtwardszych rywali dywizji.
„