Władimir Kliczko ma 50 lat. Mimo to pytanie o jego ewentualny powrót na ring wciąż wraca w rozmowach bokserskiego środowiska – choć od ostatniej walki minęło już sporo czasu.
Ukrainiec po raz ostatni bił się w kwietniu 2017 roku. Przegrał wtedy przez nokaut z brytyjskim rywalem. Od tamtej pory nie stoczył żadnej zawodowej walki, a temat comebacku i tak regularnie odżywa, jakby lata nie miały tu żadnego znaczenia.
Trener studzi entuzjazm
Głos w tej sprawie zabrał Stanisław Hryhoruk, ukraiński trener, który nie kryje wątpliwości co do sensu powrotu Kliczki do boksu w obecnym wieku. Jego zdaniem pięćdziesiątka na karku to argument, którego przy rywalizacji na zawodowym topie po prostu nie da się pominąć.
Spekulacje wokół przyszłości byłego mistrza świata wagi ciężkiej i tak nie cichną. Na razie jednak ostatnim rozdziałem jego kariery pozostaje walka z kwietnia 2017 roku, przegrana przez nokaut.