„Wracam do boksu i choć nie mogę póki co nic zdradzać, to wkrótce kibice usłyszą o czymś naprawdę dużym. Kończę sportową emeryturę i jeszcze w tym roku zobaczycie mnie w ringu” — ogłosił Kell Brook. Środowisko bokserskie zamarło na wieść o takiej deklaracji.
Były mistrz świata w wadze półśredniej z lat 2014-17 nie kryje emocji, gdy mówi o najbliższych miesiącach. Jeszcze w tym roku ponownie stanie na ringu — zapowiedział bez ogródek.
Brook niedawno skończył czterdzieści lat. Metryka go jednak nie odstrasza. Od jego ostatniej walki minęły już cztery lata — wtedy znokautował Amira Khana w szóstej rundzie, a teraz myśli o kolejnym rozdziale.
Zapytany o kategorię wagową, nie miał wątpliwości. Zdradził, że wróci w wadze średniej bądź super średniej — czyli wyżej, niż walczył w szczycie formy.
Bogaty bilans na koncie
Anglik może pochwalić się rekordem 40 wygranych, 3 przegranych i 28 zwycięstw przed czasem. To bilans, który stawia go w gronie najbardziej doświadczonych brytyjskich bokserów swojego pokolenia.
Szczegóły powrotu Brook ujawni wkrótce — na razie trzyma je w tajemnicy. Kibice muszą jeszcze poczekać na nazwisko rywala i datę pojedynku, ale sama wiadomość o końcu emerytury już rozgrzała środowisko.